• Środa, 1 lipca 2026

    imieniny: Haliny, Mariana, Ottona

Kard. Müller za współistnieniem rytów tradycyjnych i nowych

Środa, 1 lipca 2026 (13:56)

Kard. Gerhard Ludwig Müller opowiedział się za powrotem do większej swobody w sprawowaniu tradycyjnej liturgii rzymskiej.

W wywiadzie dla „Il Giornale” były prefekt Kongregacji Nauki Wiary ocenił, że ograniczenia wprowadzone
przez dokument „Traditionis Custodes” nie przyniosły oczekiwanych rezultatów i mogą być wykorzystywane przez środowiska lefebrystyczne jako symbol sprzeciwu wobec Rzymu. „Także dlatego, że mogą one uczynić z tych zakazów symbol sprzeciwu wobec Rzymu. Restrykcyjne środki stały się niemal propagandą, którą można instrumentalnie wykorzystać do rozpowszechniania własnych tez” – powiedział kardynał.

Zdaniem kard. Müllera wymaganie „ślepego posłuszeństwa” nie odpowiada chrześcijańskiemu stylowi sprawowania władzy. „Tylko w kwestiach dogmatycznych nie może być mowy o kompromisach, natomiast
w konkretnej posłudze duszpasterskiej może istnieć
pewna tolerancja” – zaznaczył.

Niemiecki purpurat kurialny pozytywnie ocenił rozwiązanie przyjęte przez Benedykta XVI w motu proprio „Summorum Pontificum”, które umożliwiło szersze korzystanie z dawnej formy rytu rzymskiego. „To motu proprio przyniosło wiele pokoju Kościołowi. Nie można zakazać obrządku w dawnej formie” – stwierdził.

Kardynał Müller skrytykował również utożsamianie zwolenników liturgii tradycyjnej z przeciwnikami Soboru Watykańskiego II. „Twierdzenie, że wszyscy, którzy preferują stary obrządek, nie akceptują Soboru, jest nieprawdą” – powiedział. Dodał, że podobnie można
byłoby niesłusznie oceniać wszystkich zwolenników
nowej formy liturgii na podstawie działań niektórych środowisk kościelnych.

Odnosząc się do zarzutu, że tradycyjna Msza łacińska zagraża jedności Kościoła, kardynał odpowiedział,
że „święci i ojcowie Kościoła sprawowali ją w tej formie”,
a Sobór Watykański II nigdy nie uznał wcześniejszej formy liturgii za błędną. Jego zdaniem obie formy są wyrazem tego samego obrządku, różniąc się jedynie szczegółami.

Zaznaczył, że sam sprawuje liturgię w nowej formie,
ale nie odrzuca zaproszeń od wspólnot tradycyjnych pozostających w jedności z Kościołem. Wspomniał m.in.
o Mszy św. odprawionej podczas pielgrzymki do Chartres, w której uczestniczyło około 22 tys. młodych osób.

„Jak możemy im powiedzieć, że muszą zostać w domu, skoro wybierają Mszę w formie starożytnej?” – zapytał.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary wskazał,
że w Kościele istnieją już wspólnoty legalnie sprawujące tradycyjną liturgię, które jednocześnie uznają Sobór Watykański II i pozostają w jedności z Papieżem
oraz Kolegium Biskupów.

AB, KAI