• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Postulaty nie zostały zrealizowane

Środa, 29 maja 2013 (11:17)

Komitet protestacyjny na spotkaniu z Jackiem Malickim, dyrektorem Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) w Szczecinie, omówił realizację postulatów strajkowych związanych z sytuacją w ANR,  podczas którego dyrektor przedstawił swoje spostrzeżenia i w części negatywną opinię odnośnie do realizacji tych postulatów.

Nasz dzisiejszy protest jest niejako odpowiedzią na niezrealizowane postulaty, m.in. brak kompetencji do przeprowadzenia zmian personalnych w Agencji. Ci ludzie, którzy byli odpowiedzialni za sprzedaż polskiej ziemi, nadal pracują w tej instytucji, co więcej, ANR w dalszym ciągu kładzie bardzo duży nacisk na sprzedaż gruntów rolnych, a w bardzo niewielkiej części grunty są wydzierżawiane.

I często dzieje się tak, że kiedy umowa dzierżawy jest przedłużana, to tylko na 2-3 lata, a nie na okres dłuższy, jak się domagaliśmy i mieliśmy zapewnienia ministra rolnictwa o przedłużaniu umowy na 10 lat.

Dodajmy także, że teraz podnosi się opłaty za dzierżawę i są to bardzo znaczące podwyżki – a na to zgody być nie może. Wszystko to miało być przedmiotem rozmów, ale niestety ani minister, ani rząd żadnych rozmów z nami nie prowadzą. Z drugiej strony miała być prowadzona  kontrola w Agencji Nieruchomości Rolnych, jednakże nie mamy żadnych, choćby częściowych, wyników tej kontroli.

Dodam jednocześnie, że dokonaliśmy przeglądu pozostałych postulatów, które zgłosiliśmy podczas wcześniejszego protestu, i przypomnę, że minister zapowiedział, że w ciągu miesiąca przystąpi do rozmów z rolnikami i realizacji pozostałych  postulatów, jednak do dzisiaj nie mamy żadnych odpowiedzi, żadnych działań.

Co więcej, widzimy, co się dzieje w Sejmie w sprawach rolników. Pojawiła się kolejna informacja o obniżeniu dopłat bezpośrednich dla rolników z Unii Europejskiej. Jak również mamy duże zastrzeżenia do rozdziału środków unijnych na poszczególne województwa. Po raz kolejny województwo zachodniopomorskie jest pokrzywdzone.

Teraz informuje się nas, że na obszarach rolniczych, na polach pojawiają się inspektorzy ochrony roślin, którzy poszukują roślin skażonych GMO, a przecież ustawa wprowadzająca zezwolenie na obrót nasionami genetycznie modyfikowanymi sprawiła, że rolnicy nie wiedzą, co sadzą.

Podkreślam raz jeszcze, mimo że zostały podpisane porozumienia po naszym wcześniejszym proteście i miały być prowadzone rozmowy i negocjacje, nie doszły one do skutku.

Wicepremier Janusz Piechociński zapowiedział, że priorytetem rządu będą młodzi rolnicy, gospodarstwa do 100 ha, gospodarstwa wielokierunkowe, i niestety to wszystko spełzło na niczym.

Również sztandarowym postulatem naszego protestu były przetargi ofertowe, aby wyeliminować tzw. słupy i wyprzedaż polskiej ziemi, ale teraz, po tym czasie od zakończenia protestu, widzimy, że ani ANR, ani minister rolnictwa nie wydali zgody, żeby te przetargi realizować w takiej formule, jaką zaproponowali sami rolnicy.

not. MM


Autor jest przewodniczącym zachodniopomorskiej „Solidarności” Rolników Indywidualnych.

Edward Kosmal