• Niedziela, 14 czerwca 2026

    imieniny: Walerego, Elizy, Michała

Wszyscy są posłani

Niedziela, 14 czerwca 2026 (08:49)

Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. (Mt 9,36–10,8)

Rozważanie:

Często łączy się słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii z wizją Kościoła, zapisaną w Credo: Kościół jest „jeden, święty, powszechny, apostolski”, zaś posłanie uczniów – z misją kapłańską.

To oczywiście prawda. Uczniowie i ich następcy otrzymali szczególną duchową władzę. Chrystus wyposażył ich – poprzez charyzmat święceń – w moc płynącą bezpośrednio od Niego. Rodzi się jednak pytanie: czy owego potocznego rozumienia biblijnego „wyprawienia robotników na żniwo” nie należałoby poszerzyć? Sobór Watykański II w konstytucji „Lumen gentium” naucza, że „ludzie świeccy, zrzeszeni w Ludzie Bożym i ustanowieni w jednym Ciele Chrystusowym pod jedną Głową, kimkolwiek są, powołani są do tego, aby jako żywe członki ze wszystkich sił swoich, jakie otrzymali z dobrodziejstwa Stworzyciela i z łaski Odkupiciela, przyczyniali się do wzrastania Kościoła i do ustawicznego uświęcania” (pkt 33).

Wszyscy jesteśmy posłani, Kościół – chyba jak nigdy dotąd – potrzebuje „Chrystusowych robotników”, „ambasadorów Bożej sprawy” na każdym poziomie swojej obecności w świecie. I duchowni, i świeccy, wedle miary powierzonych sobie zadań, mają iść do „znękanych, porzuconych”, cierpiących jak „owce niemające pasterza”. Nie ma już czasu ani miejsca na obojętność, wyczekiwanie. Jezus mówi: „Idźcie do ludzi” – nie do tradycji, obrzędu, ornamentu. Idźcie do tych, co poginęli, zatracili się. Przekraczajcie progi domów, wejdźcie w obcy sobie, a może przez to mniej bezpieczny świat. Mówcie o Bogu i Jego miłości – nawet jeśli niczym drapieżne wilki wrogowie Chrystusa będą was prześladować. Szukajcie bliskości, najpierw tej zwyczajnej, ludzkiej. Nieście miłość. Niech pytają was – tak jak pytali pierwszych chrześcijan poganie: „Dlaczego tak żyjecie? Dla kogo żyjecie”. Odpowiedzcie wtedy: „Chodźcie, a zobaczycie! Zaprowadzimy was do Tego, który ma moc odmienić wasze życie!”.

Niezwykłe jest, że na znanym wszystkim obrazie Jezusa Miłosiernego postać Zbawiciela jest w ruchu – On idzie w stronę patrzącego, nie pytając, kim jest. I błogosławi. Wskazuje na swoje przebite Serce. Zaprasza.

Wydaje się, że taki Kościół dziś ma szansę na rozwój. Do takiego Kościoła prowadzi nas Duch Święty.

Ks. Paweł Siedlanowski