Urlop macierzyński uzależnią od ubezpieczenia?
Wtorek, 28 maja 2013 (20:19)Ministerstwo Finansów zaproponowało, by wymiar urlopu macierzyńskiego zależał od długości okresu ubezpieczenia. Propozycji tej, zgłoszonej do projektu założeń nowelizacji ustawy zasiłkowej, sprzeciwiło się Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Również opozycja uważa, że nie jest to dobre rozwiązanie.
Resort Jacka Rostowskiego chce, by prawo do pełnego urlopu macierzyńskiego miały tylko kobiety, które były ubezpieczone przez ponad rok. Jeśli byłyby ubezpieczone krócej, to urlop macierzyński przysługiwałby im w wymiarze proporcjonalnym do czasu ubezpieczenia. Takie rozwiązanie pomogłoby – zdaniem MF – ograniczyć wyłudzenia zasiłków przez matki, które zaczynają płacić składkę chorobową na krótko przed porodem.
– Na pewno ten system warto uszczelnić, ale taka droga – żeby wprowadzać tak długi okres oczekiwania na pełny urlop macierzyński – chyba nie jest dobrym rozwiązaniem – ocenia z kolei propozycję MF poseł Stanisław Szwed (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl.
Wskazuje na drugą kwestię podnoszoną przez posłów PiS przy pracach nad projektem nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
– Chodzi o to, żeby zastanowić się nad inną formułą zasiłku macierzyńskiego. Bo dziś tylko część osób z tego może korzystać. Tylko te, które mają umowę o pracę i opłacają składkę lub prowadzące działalność gospodarczą i dobrowolnie się ubezpieczające. Natomiast powinny też być tym objęte pozostałe matki, które rodzą dzieci. Możliwa też jest inna forma wsparcia dla rodzin. M.in. chodzi o wprowadzenie ulg podatkowych czy odliczenia podatku w zależności od ilości dzieci – zaznacza wiceprzewodniczący.
Propozycji MF sprzeciwiło się MPiPS, które uważa, że prowadzi ona do radykalnego skrócenia urlopu macierzyńskiego, co stoi w sprzeczności z polityką rządu, a zwłaszcza z planowanym wydłużeniem do 52 tygodni płatnej opieki nad dzieckiem.
Ponadto – według resortu – nie można uzależniać długości urlopu macierzyńskiego od czasu, przez jaki kobieta opłacała składki, bo naruszałoby to zasadę równości obywateli, a także unijną dyrektywę 92/85/EWG, która przyznaje kobietom prawo do minimum 14 tygodni urlopu. „Dyrektywa nie pozwala na przyznawanie urlopu krótszego” – napisał minister Władysław Kosiniak-Kamysz w piśmie do sekretarza Rady Ministrów.
O tym, jakie propozycje znajdą się ostatecznie w projekcie założeń do projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, zdecyduje rząd. Na razie projekt został przyjęty 9 maja 2013 r. przez Komitet Stały Rady Ministrów.
Jacek Dytkowski, PAP