Bury zostanie ukarany?
Wtorek, 28 maja 2013 (12:15)Parlamentarzyści PiS z Podkarpacia zapowiadają złożenie wniosku do Komisji Etyki Poselskiej przeciwko posłowi PSL Janowi Buremu. Zastanawiają się także nad złożeniem stosownego wniosku do prokuratury. Chodzi o zamieszanie podczas wczorajszego wyboru nowego marszałka województwa podkarpackiego.
PiS przejęło władzę w Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Nowym marszałkiem został senator Władysław Ortyl, wicemarszałkami Lucjan Kuźniar, dotychczas przedstawiciel zarządu z PSL, i Jan Burek, szef klubu radnych PO. To właśnie ci radni zagłosowali za kandydatem PiS.
Podczas głosowania nie obyło się jednak bez incydentu. Do radnego Lucjana Kuźniara z klubu radnych PSL podszedł poseł ludowców Jan Bury. Zdaniem szefa Rzeszowsko-Tarnobrzeskiego Okręgu PiS, posła Stanisława Ożoga, wywierał on presję na radnego, nakazując mu głosowanie zgodnie ze swoim oczekiwaniem. Tym samym zakłócił zagwarantowaną ustawowo procedurę tajnych wyborów.
– To jest skandal, tym bardziej że robi to poseł – osoba zaufania publicznego, a zarazem prawnik, członek Krajowej Rady Sądownictwa. Sądzę, że nie tylko Komisja Etyki Poselskiej, ale również wymiar sprawiedliwości powinien zająć się tą sprawą – mówił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl poseł Ożóg.
– Czyżbyśmy mieli do czynienia z próbą zastraszania? – pyta parlamentarzysta. Dlatego politycy PiS zastanawiają się także nad skierowaniem w tej sprawie wniosku do prokuratury, ale ostateczna decyzja zapadnie po konsultacjach z prawnikami.
Przypomnijmy, że to nie pierwsze tego typu zachowanie polityków rządzącej w Polsce koalicji PO – PSL. Niedawno podobna sytuacja nastąpiła podczas posiedzenia połączonych sejmowych komisji: Infrastruktury oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, kiedy prowadzący obrady poseł PO Zbigniew Rynasiewicz, notabene lider podkarpackiej PO, kiedy zobaczył, że jego partyjny kolega Łukasz Borowiak ociąga się z głosowaniem, odsunął się od mikrofonu i zwracając się do siedzącego obok posła, w niewybrednych słowach skrytykował swojego partyjnego kolegę.
Zajście zarejestrowały kamery i mikrofony, za pośrednictwem których o sprawie dowiedziała się cała Polska. – Byłem świadkiem tego wydarzenia – przypomina poseł Ożóg. – Nie wiem, czy puściły mu nerwy, czy na dobrą sprawę pokazał, kim jest – dodaje parlamentarzysta PiS.
Przypomnijmy, że podczas poniedziałkowego głosowania nad wyborem marszałka Podkarpacia opozycja sejmikowa zebrała 17 głosów i to właśnie kandydat PiS, senator Władysław Ortyl, został nowym marszałkiem województwa podkarpackiego.
Zastąpił on na stanowisku odwołanego ze stanowiska Mirosława Karapytę (PSL), któremu prokuratura postawiła siedem zarzutów korupcyjnych. Władysław Ortyl wygrał z kandydatem dotychczasowej koalicji PO – PSL – SLD Mariuszem Kawą różnicą dwóch głosów. Tym samym PiS odzyskało władzę w Sejmiku Województwa Podkarpackiego. – Ten skład zarządu gwarantuje, że perspektywa finansowa na lata 2014-2020 zostanie dobrze przygotowana, a zaległości, jakie wynikały z nieudolności poprzedniego zarządu, zostaną nadrobione – uważa poseł Ożóg.
Mariusz Kamieniecki