• Sobota, 6 czerwca 2026

    imieniny: Norberta, Ingridy, Laurentgo

Cywilizacja i elity

Piątek, 5 czerwca 2026 (21:09)

Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył w piątek, że śmierć Henry'ego Nowaka jest tragiczna i oburzająca.

Porównał ją do upadku cywilizacji i zarzucił „ostatnim kilku pokoleniom europejskich elit”, że ustępowały wobec „polityki samonienawiści i masowej inwazji migrantów”.

„Henry Nowak zmarł w taki sam sposób, w jaki umiera cywilizacja: opuszczony, zakuty w kajdanki przez władze, które mu nie ufały, ani się o niego nie troszczyły, i oskarżony o przestępstwa z nienawiści, których nie popełnił” – napisał Vance na platformie X.

„Jego śmierć jest tak samo tragiczna, jak i oburzająca. Powinien nadal żyć, i żyłby, gdyby ostatnie kilka pokoleń europejskich elit utrzymało swoje stanowisko wobec polityki samonienawiści i masowej inwazji migrantów, z których wielu gardzi Zachodem i ludźmi, którzy go kochają” – kontynuował wiceprezydent.

„Henry nie był bynajmniej pierwszym, który w tak niepotrzebny sposób stracił życie, i obawiam się, że nie będzie ostatnim” – dodał.

 Ocenił, że w takim przypadku jedyną właściwą reakcją jest „uzasadniony gniew”. „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie administracja Trumpa udowodniła światu, jest to, że powstrzymanie napływu masowej migracji i obrona suwerenności narodowej to kwestia woli politycznej i przywództwa. Wszystko inne jest wymówką” – oświadczył wiceprezydent.

„To dlatego, że kochamy Zachód, chcemy go zachować. Kochamy naszą cywilizację. Kochamy nasz kraj. Kochamy nasze dzieci. I nikt – nikt – nie powinien nigdy umrzeć w taki sposób, w jaki zmarł Henry Nowak. Niech Bóg pocieszy tych, którzy go kochali, i niech spoczywa w pokoju” – napisał Vance.

Dzień wcześniej do śmierci Nowaka w serwisie X odniósł się amerykański Departament Stanu. „Warunkowanie ideologiczne i policyjne podwójne standardy egzekwowania prawa są wyraźnymi objawami cywilizacyjnego upadku. Należy je odrzucić w całym świecie zachodnim” – podał resort.

Do zabójstwa Henry'ego Nowaka doszło w grudniu minionego roku. Sprawca, 23-letni sikh, ugodził studenta ceremonialnym nożem. Okłamał policję, że była to reakcja na rasistowskie obelgi. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze skuli ofiarę w kajdanki. Henry Nowak kilkukrotnie mówił, że został zraniony nożem. „Nie wydaje mi się, chłopie” – odpowiedział jeden z funkcjonariuszy.

W maju sąd skazał zabójcę Vicruma Digwę na dożywocie. O ewentualne zwolnienie będzie się mógł ubiegać po 21 latach.

Henry Nowak urodził się w Londynie. Dzieciństwo spędził w Grays, w hrabstwie Essex. Studiował finanse i księgowość na uniwersytecie w Southampton. Jego ojciec pochodzi z Polski. Polskie MSZ poinformowało PAP, że nastolatek posiadał podwójne obywatelstwo – brytyjskie i polskie. 

JG, PAP