Maja Chwalińska w półfinale
Środa, 3 czerwca 2026 (15:12)Maja Chwalińska pokonała rosyjską tenisistkę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu.
To największy sukces w karierze 24-letniej Polki.
Pochodząca z Dąbrowy Górniczej Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.
W rankingu 114. Polkę i 24. Kalinską dzieli równo 90 miejsc, ale tak jak we wcześniejszych spotkaniach Chwalińskiej pozycje na liście WTA nie miały znaczenia. W poniedziałkowym notowaniu rankingu awansuje co najmniej na 30. lokatę; z Polek wyżej będzie tylko Iga Świątek.
Mecz zaczął się od wygranego gema przez Kalinską przy serwisie Polki. W kolejnym Rosjanka prowadziła 40-15 i wtedy nastąpił pierwszy ze zwrotów. Faworytka często się myliła, co w dużej mierze pozwoliło Chwalińskiej odskoczyć aż na 5:1.
Wtedy będąca pod presją 27-latka z Moskwy zaczęła prezentować znacznie wyższy poziom. W kolejnym gemie obroniła piłkę setową, a ponownie punkt od wygrania partii Chwalińska była w gemie dziewiątym i znów nie wykorzystała szansy. Po blisko godzinie gry zrobiło się 5:5.
Trzy lata młodszej zawodniczce BKT Advantage Bielsko-
-Biała wreszcie udało się zatrzymać serię gemów wygrywanych przez rywalkę. Wyszła na prowadzenie 6:5 i w najgorszym wypadku czekał ją tie-break, do którego ostatecznie doszło. W nim wyrównana walka trwała do stanu 3-3. Cztery kolejne punkty i w konsekwencji set padły łupem Chwalińskiej.
Druga partia miała podobny przebieg. Również od stanu 1:1 inicjatywę przejęła Chwalińska, która odskoczyła na 4:1. Choć w kolejnym gemie Kalinska odrobiła stratę przełamania, to w następnym z jej serwisem poradziła sobie Polka.
Chwalińską od awansu do półfinału dzielił gem. Przy swoim podaniu była dwie piłki od triumfu, ale ostatecznie dała się przełamać. Kalinska poziom gry podniosła jednak tylko na moment. Serwując na pozostanie w meczu, znów popełniła kilka błędów i sensacja stała się faktem.