Liban: Zabici w izraelskich atakach
Środa, 3 czerwca 2026 (13:56)Sześć osób zginęło w środę w izraelskich atakach koło miasta Tyr (Sur) na południu Libanu – poinformowała agencja AFP, powołując się na źródło medyczne. Ofiary śmiertelne to czterech obywateli Syrii i dwóch Palestyńczyków.
Libańskie media państwowe podały, że siły izraelskie dwukrotnie atakowały drogi w tym rejonie. Oficjalna agencja Ani poinformowała też o ataku izraelskim na samochód przy wjeździe do Bejrutu od strony południowej.
Mimo ogłoszonego w poniedziałek przez USA wstrzymania walk między Izraelem a wspieraną przez Iran szyicką organizacją Hezbollah w Libanie, izraelska armia nadal prowadzi ostrzał na południu tego kraju. Ministerstwo zdrowia Libanu podało we wtorek wieczorem, że od poniedziałku w atakach Izraela na południu zginęło 35 osób, w tym dzieci.
We wtorek w Waszyngtonie rozpoczęły się pod patronatem USA kolejne rozmowy pokojowe z udziałem dyplomatów Libanu i Izraela. Delegacjom przewodniczą ambasadorowie w USA: Izraela – Jechiel Leiter i Libanu – Nada Hamadeh Moawad.
Hezbollah zapowiedział, że nie zaakceptuje żadnego częściowego zawieszenia broni z Izraelem. Jeden z wysokich rangą urzędników tej organizacji Mahmud Komati napisał w komunikacie dla AFP, że „każda agresja ze strony syjonistycznego wroga wywoła jeszcze silniejszą reakcję ze strony Hezbollahu”.
Armia izraelska przekazała w środę, że w północnym Izraelu rozległy się syreny alarmu powietrznego po „przeniknięciu wrogiego samolotu”. Według tego źródła w mieście Kirjat Szemona i pobliskich miejscowościach ostrzeżono przed atakami dronowymi. Armia podała później, że przechwycono „podejrzany obiekt powietrzny”, który wleciał od strony Libanu.