• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Podważone zaufanie do PKW

Wtorek, 26 maja 2026 (09:32)

ROZMOWA z Dariuszem Lasockim, członkiem Państwowej Komisji Wyborczej w latach 2020-2024

 

Złożył Pan wniosek do przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej o zdyscyplinowanie jednego z członków PKW – Ryszarda Kalisza. Czego dotyczy ta sprawa i z czego wynika?

– Powiem wprost i dobitnie – to wynika z obowiązku obywatelskiego. Jako wyborca i były członek PKW nie mogę przejść obojętnie obok sytuacji, w której jeden z członków najwyższego organu wyborczego systematycznie łamie kodeks wyborczy. Zasady bowiem są takie, że członkowi PKW nie wolno prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z pełnioną funkcją. A pan mec. Kalisz od lat traktuje telewizyjne studia jak trybunę do wygłaszania swoich wartościujących poglądów. Ocenia działalność prezydentów (Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego), przez wiele miesięcy podważał wynik wyborów prezydenckich z roku 2025. Co więcej, atakuje polityków po nazwisku i jaskrawie opowiada się po jednej stronie sporu politycznego. W piśmie do przewodniczącego PKW sędziego Sylwestra Marciniaka wskazuję na konkretne wypowiedzi i wnioskuję o dyskusję na ten temat na publicznym posiedzeniu Komisji.

Podkreśla Pan, że takie zachowania nie są incydentalne. Jakie są konkretne przykłady tych politycznych wypowiedzi ze strony Ryszarda Kalisza?

– Przykładów jest tak wiele, że trudno wybrać najjaskrawsze. Ostatnio chociażby w programie „Zderzenia” w TVP SA w likwidacji pan mecenas argumentował, że „Polska nie potrzebuje prezydenta z powszechnego wyboru”. Dodawał, że „jeżeli trafił się prezydent, który łamie Konstytucję, to nie znaczy, że mamy ją zmieniać na jego modłę”. Proszę niech Czytelnicy „Naszego Dziennika” zestawią to z faktem, że przeprowadzenie wyborów na Prezydenta RP należy do podstawowych zadań PKW. Jak więc członek tego organu może potem rzetelnie realizować swój mandat? W programie „Pytanie dnia”, również w TVP SA w likwidacji, mec. Kalisz stwierdził z kolei, że „sprzymierzeńcem PiS okazał się marszałek Sejmu Szymon Hołownia”, a także wyraził zdziwienie postawą „PiS i Karola Nawrockiego”, a co szczególnie niebezpieczne, ale i niedopuszczalne, kwestionował prawidłowość przebiegu aktu wyborczego w wyborach prezydenckich. Tych samych wyborów, których wynik sam potwierdził, składając podpis na stosownym postanowieniu PKW. W wywiadzie dla jednej z gazet w kwietniu 2026 r. nazwał działania prezydenta Nawrockiego „buntem przeciwko państwu i obywatelom”. Każda z tych wypowiedzi z osobna przekracza granicę wyznaczoną przez art. 157 § 4a Kodeksu wyborczego, a razem tworzą obraz aktywnej i systematycznej działalności publicznej, której nie da się pogodzić z funkcją członka PKW.


Drogi Czytelniku! Więcej warto  przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej  TUTAJ.

Zapraszamy!

 

Zenon Baranowski, „Nasz Dziennik"