Prezydent RP: Nasz region nie jest już peryferiami NATO
Środa, 13 maja 2026 (19:37)W stolicy Rumunii odbył się dziś szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki, którego współgospodarzami byli prezydent Karol Nawrocki wraz z prezydentem Nicușorem Danem. W dyskusji dominowały kwestie bezpieczeństwa.
W rozmowach w Rumunii brali udział liderzy państw tego formatu, przedstawiciele państw nordyckich: Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji, a także sekretarz generalny NATO, prezydent Ukrainy oraz przedstawiciele administracji amerykańskiej.
Podczas spotkania została przyjęta wspólna deklaracja państw B9 oraz nordyckich sojuszników.
Przemawiając podczas sesji otwierającej szczyt, prezydent Karol Nawrocki zaznaczył, że 11 lat temu Polska i Rumunia, tworząc format B9, ostrzegały, że „myśl imperialna wróciła do Europy”.
– Agresja Rosji przeciwko Ukrainie nie jest konfliktem odizolowanym. To bezpośrednie wyzwanie dla całego euroatlantyckiego porządku bezpieczeństwa. Kreml dąży do przywrócenia stref wpływów, osłabienia spójności NATO i podważenia suwerenności demokratycznych narodów w naszym regionie – przekonywał.
Polski przywódca podkreślił, że Kreml dąży obecnie do przywrócenia stref wpływów, osłabienia spójności NATO i podważenia suwerenności demokratycznych narodów w naszym regionie. – Właśnie dlatego Bukareszteńska Dziewiątka ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek – kontynuował.
– Nasz region nie jest już peryferiami NATO. Jest strategicznym środkiem ciężkości Sojuszu. Od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne i coraz częściej po daleką Północ bezpieczeństwo Europy jest każdego dnia bronione przez determinację, gotowość i jedność naszych narodów – akcentował.
Prezydent RP, witając przedstawicieli państw nordyckich: Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii oraz Szwecji, szefa NATO Marka Rutte oraz przedstawicieli amerykańskiej administracji, zaznaczył, iż zaangażowanie północnych partnerów zasadniczo wzmacnia architekturę bezpieczeństwa Europy Północnej i Wschodniej.
– Wspólnie budujemy ciągłą strefę sojuszniczego odstraszania rozciągającą się od Arktyki po Morze Czarne. Ta jedność jest naszą największą siłą i jest bezcenna wobec pierwszych posunięć Kremla. Bezpieczeństwo Europy pozostaje nierozerwalnie związane z siłą więzi transatlantyckiej – powiedział.
Jednocześnie dodał, że solidna i wiarygodna sojusznicza obecność wojskowa na wschodniej flance NATO, w tym dalsze zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i innych sojuszników, jest niezbędna dla skutecznego odstraszania i obrony naszego regionu.
Zwrócił się do uczestników lipcowego szczytu NATO w Ankarze, by Sojusz wysłał jednoznaczny sygnał: „NATO jest zjednoczone, NATO jest gotowe i NATO będzie bronić każdego centymetra sojuszniczego terytorium”.
Prezydent RP, podkreślając, iż „wiarygodne odstraszanie wymaga wiarygodnych inwestycji”, jako przykład podał Polskę, która w tym roku przeznaczy na obronność blisko 5 proc. PKB, co stanowi jeden z największych wkładów w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
– Wierzymy, że większe współdzielenie ciężarów i zwiększone wydatki na obronność w całym NATO są niezbędne dla naszego zbiorowego bezpieczeństwa. Szczyt w Ankarze musi zatem wzmocnić wysuniętą postawę obronną NATO i zademonstrować, że Sojusz posiada zarówno wolę polityczną, jak i zdolności wojskowe niezbędne do odstraszania agresji w każdej części sojuszniczego terytorium. Musimy również kontynuować nasze polityczne i strategiczne wsparcie dla ofiary rosyjskiej agresji – Ukrainy – wskazał Prezydent.
– Nie powinno być wątpliwości co do tego, kto rozpętał tę brutalną wojnę. Musimy również zachować pełną świadomość roli odgrywanej przez Białoruś, która nadal wspiera wysiłek wojenny Rosji i umożliwia prowadzenie ze swojego terytorium wrogich działań hybrydowych przeciwko sojusznikom i partnerom NATO. Czyniąc to, musimy wspólnie upewnić się, że jeśli na wschód od naszych granic ma zostać osiągnięty pokój, musi on być sprawiedliwy – kontynuował.
Apelując do członków Sojuszu, zaznaczył, że bezpieczeństwo Europy nie zostanie zagwarantowane samymi deklaracjami. – Zostanie ono zagwarantowane przez siłę, przygotowanie, solidarność i determinację. Polska pozostaje oddana wszystkim czterem – zakończył.
AB, prezydent.pl