Dziś w „Naszym Dzienniku”
Chroniony układ interesów
Sobota, 2 maja 2026 (01:01)ROZMOWA z Dariuszem Mateckim, posłem Prawa i Sprawiedliwości
Unijne regulacje dotyczące reklamy politycznej wchodzą w życie. Polska dopiero zaczyna dostosowywać prawo. Widzimy tu bardziej próbę uporządkowania chaosu czy serwowania nowych problemów?
– To nie jest perspektywa przyszłości – to się już dzieje tu
i teraz. Najwięksi gracze, czyli globalne platformy cyfrowe, dawno przestali oglądać się na tempo prac legislacyjnych
w poszczególnych krajach. Oni już działają według unijnych reguł, bo muszą – i robią to po swojemu, często wyprzedzając państwa o kilka kroków. W tym kontekście to, co dziś obserwujemy w Senacie, wygląda raczej na spóźnioną próbę nadgonienia rzeczywistości niż spokojne, suwerenne projektowanie prawa. Polska nie ustanawia zasad gry od zera, tylko dostosowuje się do warunków, które w praktyce już obowiązują. I to jest zasadniczy punkt wyjścia do całej dyskusji. Zobaczymy, ile z tego, co założyła UE, znajdzie się w polskich przepisach, a ile zostanie dodanych na etapie legislacyjnym – bo to jest problem prawa w Polsce.
Na szczęście jest jeszcze potrzebny podpis Prezydenta…
– Tak, i gdy pojawi się taka konieczność, to z pewnością wciśnie hamulec i pojawi się weto. Ale jeszcze za wcześnie, aby o tym rozmawiać.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym