• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Zwycięstwo Rosberga w GP Monaco

Niedziela, 26 maja 2013 (20:27)

Nico Rosberg z teamu Mercedes wygrał wyścig o Grand Prix Monaco, szóstą eliminację mistrzostw świata Formuły 1. Wcześniej 27-letni Niemiec w Monte Carlo wywalczył pole position i był najszybszy na wszystkich trzech treningach.

 Drugie miejsce zajął trzykrotny mistrz świata, Niemiec Sebastian Vettel, a trzecie jego partner z zespołu Red Bull-Renault, Australijczyk Mark Webber.

 Rosberg powtórzył sukces swojego ojca Keke, który 30 lat temu – 15 maja 1983 roku – także zwyciężył na ulicznym torze w Monte Carlo. Teraz Nico zanotował drugi triumf w karierze, a pierwszy w Monako, gdzie na stałe mieszka. 

Po starcie na czele znalazły się dwa bolidy Mercedesa – Rosberga i Lewisa Hamiltona. Tego drugiego próbował atakować Vettel, ale doświadczony Brytyjczyk nie pozwolił się wyprzedzić. 

Na 10. okrążeniu (z 78 do przejechania) zapalił się bolid Francuza Charles'a Pica (Caterham) i kierowca musiał zrezygnować z dalszej rywalizacji. 

Przez 25 okrążeń kierowcy jechali w takiej samej kolejności, w jakiej ruszyli, nic nie zapowiadało późniejszych emocji. Na czele był Rosberg, za nim Hamilton, Vettel i Webber. 

Później doszło do kilku wypadków, które zmieniły układ czołówki, choć pozycja Rosberga nie była zagrożona. Na 31. okrążeniu poważny wypadek miał Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari), który rozbił bolid prawie w tym samym miejscu, gdzie miał kraksę w czasie sobotniego treningu. Zawodnik został przez służby medyczne ubrany w kołnierz ortopedyczny i odwieziony do szpitala. 

Po wznowieniu wyścigu Hamilton zdecydował się na zmianę opon i stracił drugie miejsce na rzecz Vettela. Brytyjczyk potem spadł na czwartą pozycję i utrzymał ją do końca. 

Po kraksie Massy kierowcy spokojnie przejechali 15 okrążeń. Na 46. Pastor Maldonado z Williamsa został uderzony przez bolid Brytyjczyka Maxa Chiltona z Marussii. Samochód Wenezuelczyka pofrunął w powietrze, spadł na ziemię i z całą siłą uderzył w ściankę szykany ustawionej na torze. 

Bolid został całkowicie rozbity, wyścig na prawie pół godziny przerwano. Kierowcy ustawili się na polach startowych, wyszli z samochodów, rozmawiali z inżynierami, popijali napoje energetyczne. W tym czasie służby techniczne czyściły i porządkowały tor.

Do końca wyścigu safety car jeszcze raz znalazł się na torze, gdy uszkodzony został Lotus Francuza Romaina Grosjeana, który musiał zostać usunięty. 

Wyścig w Monte Carlo był w tym sezonie rekordowy pod względem wypadków, w poprzednich pięciu rundach samochód bezpieczeństwa ani razu nie pojawił się na torze. 

Obok Rosberga bohaterem rundy był Raikkonen. Fin z powodu uszkodzenia tylnej opony musiał na sześć okrążeń przed końcem wyścigu, gdy jechał jako piąty, zjechać do serwisu. Na tor wrócił na 16. pozycji, ale później zdołał wyprzedzić sześciu rywali i na mecie zameldować się 10. 

Liderem mistrzostw świata pozostał z dorobkiem 107 pkt broniący tytułu Vettel. Drugi jest Raikkonen – 86 pkt, a trzeci Alonso – 78 punktów. Rosberg po zwycięstwie awansował z dziewiątego na szóste miejsce, ma obecnie 47 punktów.

JD, PAP