• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

Podróż była błogosławieństwem

Poniedziałek, 27 kwietnia 2026 (20:31)

Podróż apostolska Papieża Leona XIV do Afryki była
„łaską i błogosławieństwem” oraz ważnym wsparciem
dla Kościoła i społeczeństw odwiedzonych krajów
– podkreślił w rozmowie z mediami watykańskimi
nuncjusz apostolski w Kamerunie i Gwinei Równikowej,
ks. abp José Avelino Bettencourt.

Jak zaznaczył, Papież „dotknął radości i cierpień
Ciała Chrystusa w tej części świata”.

Zdaniem nuncjusza Leon XIV nie ograniczył się do symbolicznych gestów, ale ukazał Kościół działający
w codzienności. W Kamerunie odwiedził szpital w Duali
i sierociniec w Jaunde, a także region Bamendy naznaczony konfliktem. Jego obecność w tych miejscach była – jak podkreślił ks. abp Bettencourt – znakiem bliskości oraz tego, że Ewangelia jest realizowana konkretnie, w życiu ludzi doświadczających cierpienia
i niepewności.

Szczególne znaczenie miało papieskie wezwanie do pokoju. „Pokój niech będzie z Wami” – słowa z początku pontyfikatu wybrzmiały w Afryce jako konkretne
orędzie. Nuncjusz zaznaczył, że Papież powracał do niego wielokrotnie, a jego obecność w Bamendzie stała się jednym z najmocniejszych obrazów całej podróży.

W Gwinei Równikowej wizyta była długo wyczekiwana. „Kiedy przyjedzie tu Ojciec Święty?” – to pytanie, jak wspomina ks. abp Bettencourt, słyszał od początku
swojej misji. Spotkanie Papieża z więźniami w Bacie
oraz entuzjazm wiernych ukazały głęboką wiarę
i pragnienie bliskości Kościoła.

Komentując papieskie wystąpienia o sprawiedliwości społecznej i prawach człowieka, nuncjusz podkreślił ich zakorzenienie w codziennej misji Kościoła. „Kościół nigdy nie milczy” – zaznaczył, wskazując, że głoszenie Ewangelii zawsze łączy się z działaniem w obszarach edukacji, ochrony zdrowia i pomocy społecznej.

Podróż objęła także Algierię i Angolę, ukazując różnorodność doświadczeń Kościoła. Jak wskazał
ks. abp Bettencourt, była to nie tylko wizyta Papieża,
ale też moment, w którym Kościół w Afryce zwrócił
się do całego świata z prośbą o modlitwę i solidarność.

„To było bardzo piękne i znaczące doświadczenie”
– podsumował nuncjusz, wyrażając przekonanie,
że dzięki zaangażowaniu Kościoła i instytucji
„nie zabraknie owoców” tej wizyty.

JG, vaticannews.va