Rodzina to dobry i bezpieczny kierunek
Niedziela, 26 maja 2013 (07:24)Z Krzysztofem Tudujem, koordynatorem Marszu dla Życia i Rodziny we Wrocławiu, rozmawia Izabela Kozłowska
W ponad stu polskich miastach przejdą Marsze dla Życia i Rodziny. W tym roku we Wrocławiu marsz odbędzie się po raz czwarty. Jakim zainteresowaniem cieszyły się poprzednie?
– Marsz rodzin zdążył się już wpisać w coroczny wiosenny krajobraz wydarzeń we Wrocławiu. Pierwszy związany był z obchodami 300-lecia parafii św. Mikołaja i z tej okazji zainicjował go proboszcz tej parafii, przeor Ojców Paulinów o. Mariusz Tabulski. Na wezwanie odpowiedziały aktywne w parafii wspólnoty i ruchy, w tym wspólnota Koinonia Jan Chrzciciel, przy której znajduje się sekretariat marszu.
Marsz szybko został rozpoznany jako wielka wartość sama w sobie, którą jest radosna manifestacja w przestrzeni publicznej wartości związanych z życiem i rodziną. Na pierwszy marsz odpowiedziało około 800 wrocławian. Podobnie było w roku kolejnym. W 2012 r. w którym po raz pierwszy odbyło się kilka wydarzeń poprzedzających sam marsz, zgromadziło się około 2 tys. mieszkańców Wrocławia. Biorąc pod uwagę duże przebudzenie w ruchu pro-life w Polsce i wzrost zainteresowania w samym Wrocławiu, z pewnością inicjatywa będzie rozbudowywana i kontynuowana w latach kolejnych. Co – jak liczymy – zaowocuje znacznie większą liczbą uczestników.
Jak będzie wyglądał tegoroczny marsz we Wrocławiu?
– W tym roku konstrukcja całego wydarzenia oparta jest o schemat podobny do lat ubiegłych. Zaczynamy o godz. 11.00 uroczystą Mszą Świętą w kościele pw. Św. Krzyża na Ostrowie Tumskim. Następnie sformowana będzie kolumna marszowa, do której dołączą pozostali uczestnicy z rodzinami. Przejdziemy przez najpiękniejsze miejsca wrocławskiej Starówki, zaczynając od samego Ostrowa Tumskiego, przez dwa mosty na Odrze, pięknie wyremontowaną ulicą Kuźniczą do Rynku. Stamtąd już nie daleko do celu, którym jest w tym roku park Staromiejski przy Teatrze Lalek.
Przemarsz będzie kolorowy, głośny i radosny. Znajdą się sztandary i transparenty stowarzyszeń, ruchów, wspólnot i grup popierających wartości, które nas gromadzą. W marszu udział wezmą całe rodziny, od najmłodszych do najstarszych. Od prawnuczka do prababci. Będą chwile śpiewu, zachęta do postaw pro-life i prorodzinnych, krótka modlitwa w Rynku. Wszystko w dobrej atmosferze. W marszu udział wezmą przedstawiciele wielu wrocławskich środowisk, parafii i organizacji. Liczymy, że będzie z nami, tak jak w zeszłym roku, pan Marek Wleciałowski ze swoją rodziną, asystent trenera polskiej reprezentacji piłkarskiej.
Ostatnim elementem wydarzenia jest organizowany przez miasto Wrocław piknik rodzinny z okazji Dnia Matki, jaki w tym roku zbiega się z naszym maszerowaniem. Na pikniku będzie wiele atrakcji dla dzieci, występy na scenie, a zakończy go koncert zespołu Czterdziestu Synów Trzydziestu Wnuków Jeżdżących na Siedemdziesięciu Oślętach. Inicjatywa Wrocławski Marsz Rodzin jest współorganizatorem tego wydarzenia i jej przedstawiciele będą prezentować inne swoje działania. Na pikniku kilka rodzin złoży świadectwo związane z wiarą.
Hasłem przewodnim jest „Kierunek: Rodzina”. Na co Państwo chcą w ten sposób zwrócić uwagę ?
– Tegoroczne hasło marszu zostało wybrane na zjeździe w Warszawie przedstawicieli organizatorów marszów z wielu miast. Pod tym hasłem maszeruje w tym roku już ponad 100 miast w całej Polsce.
Jest ono odpowiedzią, po pierwsze, na więcej niż palący problem demografii w Polsce. Po drugie, w znacznym stopniu ustawia optykę patrzenia na toczące się zmagania cywilizacyjne, która wskazuje, by najwięcej wysiłku włożyć w to, by umocnić i promować instytucję właściwie pojmowanej, zdrowej rodziny. Po trzecie, jest oczekiwaniem skierowanym w kierunku osób sprawujących władzę, by traktowały rodziny podmiotowo, by pochyliły się nad kompleksowym podejściem do polityki prorodzinnej.
Wreszcie hasło ma utwierdzić wszystkie osoby, które je usłyszą, że rodzina do dobry i bezpieczny kierunek. Warto rodzinę założyć, warto dla niej się poświęcić, warto dla swojej rodziny czasami z czegoś zrezygnować.
Jakie problemy napotyka polska rodzina i z czego one wynikają?
– Dzisiejsza rodzina w Polsce z pewnością narażona jest na szereg problemów, których omówienie przekracza ramy artykuły. Pokrótce i bez pretensji do kompleksowości warto wymienić następujące czynniki:
– ekonomiczne, czego nie trzeba uzasadniać;
– polityczne, gdyż w Polsce podejście do rodziny polega często na przysłowiowej kiełbasie wyborczej, przy braku rzeczywistej kompleksowej polityki prorodzinnej. Przykładem niech będą choćby wolne niedziele, bardzo służące pielęgnacji rodzinnych relacji. Na zachodzie czy w sąsiednich Czechach gospodarki jakoś nie padają, pomimo wolnych niedziel;
– dekonstruowanie instytucji rodziny, obecne w popkulturze i chętnie przekazywane przez masmedia, poprzez chociażby promocję postaw egoistycznych;
– niedostateczna ilość dobrych wzorców rodzinnych. Jeżeli osoba nie ma doświadczenia życia w szczęśliwiej, kochającej się rodzinie i dodatkowo nie widzi w swoim otoczeniu takowej, to może brakować jej motywacji do starań o swoją. W tym znaczny udział niedomagających mężczyzn, którzy nie podejmują w wystarczającym zakresie roli ojca;
– zagrożenia duchowe, choćby temat aborcji dotykający rodziny, ma swój konkretny wymiar duchowy, którego nie powinno się lekceważyć.
Marsz dla Życia i Rodziny we Wrocławiu to nie jedyna inicjatywa, jaką Państwo podjemują, by promować rodzinę...
– Nasz tegoroczny marsz poprzedziło szereg spotkań o różnym charakterze. Były prelekcje z dyskusjami i spotkania z głoszeniem konferencji i modlitwą. Ponadto powstało kilka artykułów podejmujących szeroko rozumianą tematykę rodzinną. Informacja o wydarzeniach i artykuły znajdują się na stronie www.marszdlarodzin.pl.
W tym roku maszeruje już ponad 100 miast. Tak powszechne i lawinowo zwiększające się zainteresowanie manifestacją przywiązania do życia od poczęcia do naturalnej śmierci i do instytucji właściwie pojmowanej rodziny jest związane z silnym atakiem na te dwie podstawowe dla naszej kultury i wiary wartości. Nie jest to opinia jednej osoby czy organizatorów marszu z jednego miasta. Polska się budzi i potrzebuje zmian. Podczas marszów w całym kraju będą zbierane podpisy pod propozycją wprowadzenia ustawy o ochronie i opiece nad rodziną, z wprowadzeniem bonu wychowawczego.
Dziękuję za rozmowę.
Izabela Kozłowska