Zamach w Machaczkale
Sobota, 25 maja 2013 (20:51)Co najmniej 2 osoby zginęły, a 14 zostało rannych w zamachu bombowym w stolicy Dagestanu – Machaczkale, na południu Federacji Rosyjskiej.
Do zamachu doszło o 11.55 czasu moskiewskiego (9.55 czasu polskiego) przed siedzibą dagestańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W powietrzę wysadziła się 25-letnia Madina Alijewa, dwukrotna wdowa po islamskich bojownikach zabitych przez służby bezpieczeństwa. Podeszła ona do policjantów pełniących służbę przed gmachem i odpaliła „pas szahidki”, który miała na sobie pod ubraniem.
Pierwotnie podawano, że eksplozja nastąpiła w momencie, gdy policjanci kontrolowali samochód, który podjechał do usytuowanego w pobliżu gmachu posterunku policji drogowej; za kierowcą auta jakoby była kobieta, która zdetonowała ładunek wybuchowy. Później wersję tę zdementowano.
Terrorystkę zidentyfikowano dzięki kamerom telewizji przemysłowej. Policja ustaliła już, że przyjechała ona do Machaczkały autobusem komunikacji międzymiastowej. Z radykałami związała się kilka miesięcy temu. Szkolenie na „czarną wdowę”, jak w Rosji określa się islamskie terrorystki-samobójczynie, przeszła poza granicami Dagestanu.
Ofiary śmiertelne to zamachowczyni oraz policjant. Rannych zostało czterech policjantów i 10 przypadkowych przechodniów. Siedziba MSW Dagestanu znajduje się w samym centrum Machaczkały.
To już drugi w tym tygodniu atak terrorystyczny w stolicy Dagestanu. W poniedziałek wskutek eksplozji dwóch bomb przed siedzibą republikańskiego zarządu Służby Komorników Sądowych Rosji zginęły tam 4 osoby, a 44 zostały ranne.
Eksplozje nastąpiły w odstępie 15 minut. Druga bomba została zdetonowana, gdy po pierwszej eksplozji na miejsce przyjechały ekipy śledcze. W pierwszym wybuchu – słabszym od drugiego – nikt nie doznał obrażeń.
IK, PAP