Cieśnina Ormuz nadal zamknięta
Piątek, 10 kwietnia 2026 (17:22)W trzecim dniu rozejmu uzgodnionego przez USA i Iran po niemal sześciu tygodniach walk tankowce nadal nie przepływają przez cieśninę Ormuz, a Izrael kontynuuje ataki w Libanie.
Przed kolejną rundą rozmów strony podtrzymują rozbieżne stanowiska.
Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły we wtorek wieczorem dwutygodniowe zawieszenie broni. Obecna sytuacja jest traktowana jako pauza operacyjna przed możliwym wznowieniem walk, jeśli rozmowy zaplanowane na sobotę i niedzielę w Islamabadzie nie przyniosą przełomu - ocenia Eric Lob z programu Carnegie Middle East Program wypowiadający się dla think tanku Carnegie Endowment for International Peace.
Według różnych źródeł początek rozmów planowany jest na piątek lub sobotę.
Realia w cieśninie Ormuz pozostają dalekie od normalizacji. Przed wybuchem wojny przepływało tam dziennie 120–140 statków, a obecnie liczba przepływających jednostek nie przekracza kilku dziennie.
W Zatoce Perskiej wciąż znajduje się ponad 600 statków, w tym 325 tankowców, które nie mogą opuścić regionu z powodu faktycznej blokady Ormuzu - poinformował w piątek emiracki magazyn „Gulf News”. Armatorzy wstrzymują kolejne rejsy w obawie przed minami, które mogły zostać rozmieszczone w Ormuzie przez Iran.
Dodatkowo Teheran wprowadził obowiązek uzyskiwania zgody irańskiej armii na przepłynięcie, co oznacza nowy poziom kontroli, której kraj ten nie posiadał przed wojną. Pojawiają się też doniesienia o pobieranym przez Iran mycie w wysokości co najmniej 1 dolara za baryłkę, co w przypadku tankowca typu VLCC oznacza około 2 mln dolarów za rejs. Pojawiają się doniesienia, że Iran chce uczynić z tego stałe źródło dochodów.
JG, PAP