Dziś w „Naszym Dzienniku”
Działania na szkodę uczniów i nauczycieli
Wtorek, 7 kwietnia 2026 (00:05)ROZMOWA / z Hanną Dobrowolską, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły
1 kwietnia minęły dokładnie dwa lata, odkąd weszły w życie przepisy ograniczające zadawanie prac domowych w szkołach podstawowych. Mimo dużego sprzeciwu nauczycieli i rodziców wobec tej decyzji rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej Ewelina Gorczyca poinformowała, że przepisy na razie pozostają bez zmian.
– W mojej ocenie w tej chwili działania Barbary Nowackiej są bardzo szkodliwe zarówno z perspektywy skutków nauczania, jak i możliwości zastosowania autonomicznych zasad metodyki. Przepisy te łamią zapisy Karty nauczyciela, która daje możliwość podejmowania decyzji co do zadawania prac domowych przez pedagogów. Mamy do czynienia z łamaniem prawa, a nauczyciele stają się podwykonawcami pewnego projektu ministerstwa, który w większości oceniany jest jako szkodliwy – również z perspektywy rodziców, którzy – blisko 90 proc. respondentów – wielokrotnie apelowali o przywrócenie prac domowych. Przekłada się to na kontakt i relacje rodzica z dzieckiem oraz możliwość kontrolowania jego postępów. Jeżeli nie ma punktu odniesienia w postaci wykonania jakiegoś zadania w domu, rodzic nie może weryfikować faktycznych umiejętności dziecka, a sam dziennik elektroniczny nie jest do tego wystarczający.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.