Katolicyzm przyciąga młodych
Środa, 1 kwietnia 2026 (14:50)Choć nie jest to zjawisko masowe, duchowni mówią o „cichym odrodzeniu” wiary. Jak pisze Vatican News, w szkockim mieście uniwersyteckim St Andrews coraz więcej studentów interesuje się Kościołem katolickim. O tym zjawisku opowiada Patrick Burke, duszpasterz akademicki i proboszcz parafii św. Jakuba.
„To zdecydowanie się dzieje, ale nie ma to nic wspólnego z nami” – mówi ks. Burke. „Bóg wie, że my – księża i świeccy – zrobiliśmy wszystko, by zniszczyć Kościół, a mimo to istnieje wyraźne zainteresowanie i zwrot ku katolickiemu chrześcijaństwu”.
Kapłan podkreśla, że podobne sygnały docierają z różnych krajów. „Jestem w kontakcie z wieloma księżmi z całego świata... i wszędzie słyszę to samo” – zauważa.
St Andrews to nie tylko prestiżowy uniwersytet, ale też jedno z najważniejszych środowisk akademickich w Wielkiej Brytanii pod względem powołań. To właśnie tutaj – obok Oksfordu i Cambridge – rodzi się wielu przyszłych kapłanów i osób konsekrowanych, co sprzyja żywemu duszpasterstwu akademickiemu.
Do Kościoła trafiają osoby z różnych środowisk. „To przekrój wszystkich grup – mężczyźni i kobiety, ochrzczeni i nieochrzczeni” – relacjonuje ks. Burke. Wielu z nich szuka odpowiedzi na pytania, których nie daje współczesna kultura. „To poszukiwanie czegoś bardziej znaczącego niż to, co znajdują we współczesnej kulturze... poszukiwanie prawdy poza ulotnym blaskiem” – uważa rozmówca „The Catholic Herald”.
Dla wielu ważne jest zakorzenienie w historii, kontakt z tradycją i jej ciągłość. Dlatego – jak zauważa kapłan – młodzi częściej zwracają się ku katolicyzmowi lub prawosławiu, rzadziej zaś ku wspólnotom, które utraciły wyraźną tożsamość doktrynalną.
„Wśród ochrzczonych wielu uważa, że wspólnoty niekatolickie uległy współczesnemu relatywizmowi” – mówi ks. Burke, dodając, że wielu anglikanów szuka pełni tradycji chrześcijańskiej. Wskazuje też, że Kościół Szkocji jest dziś praktycznie nieobecny w młodym pokoleniu.
Szczególne znaczenie ma liturgia. „Msza Święta jest ważnym czynnikiem” – podkreśla duchowny. Osoby ze środowisk ewangelikalnych – mimo silnej wiary w Pismo i Chrystusa – często „odczuwają brak wymiaru sakramentalnego”.
Wielu młodych odkrywa katolicyzm w sieci. „Jest grupa osób, które odkryły katolickie chrześcijaństwo w internecie i są już przekonane”. Ksiądz Burke podkreśla też rolę ewangelizatorów on-line: „Nie potrafię wystarczająco docenić ich pracy... jest ogromna”.