• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Polacy o niezwykłej szlachetności

Wtorek, 24 marca 2026 (16:43)

Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w uroczystości odsłonięcia kolejnych nazwisk na Tablicach Pamięci poświęconych pomordowanym Polakom ratującym Żydów w Kaplicy Pamięci w Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu. We wtorek oddano hołd kolejnych siedmiu ofiarom, wśród których znalazło się także nienarodzone dziecko.

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że polski Naród wsłuchany w Ewangelię, w słowa Jezusa Chrystusa, budował swoją tożsamość chrześcijańską i wartości takie jak dobro, miłość i miłosierdzie, dzięki którym Rzeczypospolita stała się miejscem życia dla tak wielu Żydów. Stała się dla nich „domem dobrym”, natomiast „dom zły” przyszedł po 1939 roku wraz z inwazją Niemiec na nasz kraj.

– Nasi bohaterowie, Polacy ratujący Żydów w czasie II wojny światowej pod okupacją niemiecką, nie mieli być może świadomości strategicznych zapisów państwa niemieckiego, ale mieli świadomość, że na terenach Rzeczypospolitej rozpętało się prawdziwe pandemonium, a za próbę ratowania Żyda groziła śmierć. I robili to dlatego, bo w naszej wspólnocie narodowej była tożsamość chrześcijańska. Miłość i miłosierdzie i to wprost płynie z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

Uczestniczący w uroczystości były prezydent Andrzej Duda podkreślił zaś, że Polacy ratujący Żydów chociaż mieli świadomość zagrożenia, decydowali się na przyjmowanie ich pod swój dach i wielu przypadkach zapłacili za to najwyższą cenę. Andrzej Duda podkreślił, że toruńska Kaplica Pamięci jest „miejscem żałoby, a z drugiej strony niezwykle poruszającym miejscem dumy, że potrafiliśmy stanowić takie społeczeństwo, które miało w swojej masie tak wielu ludzi o niezwykłej szlachetności”.

Na obchodach Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów obecni byli również m.in. przedstawiciele ambasad Izraela i Wielkiej Brytanii, a także szef KPRP Zbigniew Bogucki oraz zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk.

– Podczas Holokaustu, gdy pomoc Żydowi oznaczała ryzykowanie własnego życia, niekiedy również życia rodziny, byli tacy, którzy nie poddali się lękowi, obojętności ani okrucieństwu, postanowili wyciągnąć pomocną dłoń. Ich czyny były niezwykłym wyrazem moralnej odpowiedzialności i człowieczeństwa. Za to zasługują na głęboką i nieprzemijającą wdzięczność – podkreślił wiceambasador Izraela Omer Chechek Katz.

Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów to święto państwowe ustanowione – z inicjatywy ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy – przez parlament w 2018 r. dla upamiętnienia Polaków, którzy podczas II wojny światowej, narażając własne życie, pomagali Żydom prześladowanym przez niemieckich okupantów.

Jest obchodzone 24 marca, w rocznicę tragicznych wydarzeń z 1944 r., kiedy niemieccy żandarmi zamordowali rodzinę Ulmów z Markowej (Podkarpackie), która ukrywała żydowskie rodziny.

Karol Nawrocki nie po raz pierwszy uczestniczył w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką w toruńskim sanktuarium. Ostatni raz był obecny w zeszłym roku obok ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy – jeszcze jako prezes IPN i kandydat na prezydenta.

W Kaplicy Pamięci na wprost wejścia znajduje się ołtarz symbolizujący ofiarę życia składaną przez Polaków za ratowanych przez nich bliźnich i figura Matki Bożej. Na ścianie za ołtarzem umieszczone są granitowe tablice z nazwiskami Polaków ratujących Żydów oraz napis zaczerpnięty z Ewangelii według św. Jana: „Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Do wtorku na tablicy uwiecznionych było 1249 nazwisk.

Obok sanktuarium znajduje się Park Pamięci, gdzie na postumentach umieszczono nazwiska 31,5 tys. Polaków ratujących Żydów, którzy przeżyli drugą wojnę światową.

Więcej zobacz TUTAJ.

Były prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę na dramatyzm decyzji o niesieniu pomocy. – Za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej groziła kara śmierci. To nie była prosta decyzja, przyjąć pod swój dach żydowską rodzinę – mówił.

Podkreślił także, że wielu ratujących zapłaciło najwyższą cenę. – Mieli świadomość zagrożenia, a jednak zdecydowali się przyjąć pod swój dach. I w bardzo wielu przypadkach zapłacili za to najwyższą cenę – przypomniał w kontekście padających czasem oskarżeń, że Polacy byli rzekomo obojętni na zagładę Żydów.

Założyciel i dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk CSsR wskazał na skalę upamiętnienia i znaczenie moralnego świadectwa ratujących. – Zebraliśmy ponad 40 tysięcy świadectw i tyleż nazwisk ludzi, którzy w czasie największej próby zachowali się jak trzeba – powiedział. 

Jak dodał, w samej Pamięci Polskich Męczenników znajduje się dziś ponad 1,2 tys. nazwisk osób zamordowanych za pomoc Żydom. – Ta kaplica i Park Pamięci Narodowej to nie tylko hołd dla przeszłości, ale i lekcja dla przyszłych pokoleń, jak postępować właściwie – zaznaczył.

Podczas uroczystości przypomniano historie konkretnych ofiar, odczytując ich biogramy. Wśród nich znalazła się rodzina Pochwatków z Lubelszczyzny (w tym kobieta w zaawansowanej ciąży), zamordowana przez Niemców w 1943 r. za ukrywanie Żydów, a także Helena Śledź i kilkunastoletni Janusz Wysocki, którzy również ponieśli śmierć za udzielaną pomoc.

Wiceambasador Izraela w Polsce Omer Chechek-Katz podkreślił moralne znaczenie postaw ratujących.

– Ich czyny były niezwykłym wyrazem człowieczeństwa i odwagi – powiedział, wskazując jednocześnie na potrzebę przeciwdziałania współczesnym przejawom antysemityzmu.

APW, radiomaryja.pl, TV Trwam, PAP, KAI