Porwani metropolici otoczeni modlitwą
Piątek, 24 maja 2013 (09:13)Od ponad miesiąca brak jest jakichkolwiek informacji o losie dwóch prawosławnych metropolitów syryjskiego miasta Aleppo. W ich intencji zorganizowano specjalne modlitwy i marsze solidarności.
Marsze solidarności z porwanymi przeszły m.in. ulicami syryjskiego Aleppo, gdzie porwani rezydowali, oraz stolicy Jordanii Ammanu – podaje Radio Watykańskie. Ponadto otoczono porwanych biskupów modlitwą, w czasie której proszono o ich uwolnieniem oraz o wolność dla innych uprowadzonych duchownych i pokój dla całego Bliskiego Wschodu.
– Najbardziej boli to, że wciąż nic nie wiemy o porwanych – podkreślił chaldejski biskup Aleppo Antoine Audo, którego cytuje watykańska rozgłośnia. Jak wskazał hierarcha, sytuacja w Syrii jest coraz bardziej napięta, a ludzie Kościoła żyją w ogromnym zagrożeniu. Biskup wyznał, że on sam nie może się swobodnie przemieszczać w obawie przed porwaniem.
Jak podaje Radio Watykańskie, jordański marsz modlitewny w intencji uprowadzonych przybrał wymiar międzyreligijny. Wzięli w nim udział nie tylko przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich, ale i muzułmanie. Z relacji rozgłośni wynika, że dwa tysiące osób szło w ciszy z zapalonymi świecami w dłoniach. Na zakończenie marszu ks. abp Maroun Lahham, łaciński wikariusz patriarchalny w Jordanii, zdecydowanie potępił porwanie metropolitów. Jednocześnie hierarcha wskazał, że ich uprowadzenie jest wyraźnym atakiem na wspólnoty, którymi kierowali, a które pozostają teraz bez pasterzy.
Metropolici zostali uprowadzeni 22 kwietnia br. Ich los pozostaje nieznany, mimo iż przekazywane są różne informacje dotyczące ewentualnych porywaczy i miejsca przetrzymywania duchownych. O natychmiastowe uwolnienie metropolitów apelowali i interweniowali w tej sprawie przedstawiciele różnych Kościołów na całym świecie. Wśród nich m.in. Stolica Apostolska, prymasi Anglii, patriarcha moskiewski Cyryl czy patriarchowie Antiochii.
IK