• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Groźne działania wobec katolików sprzeciwiających się aborcji

Wtorek, 17 marca 2026 (15:44)

Podczas piątego posiedzenia Amerykańskiej Komisji ds. Wolności Religijnej ks. bp Robert Barron oraz ks. abp Salvatore Cordileone skrytykowali dotychczasowe działania rządu Stanów Zjednoczonych wobec katolików sprzeciwiających się aborcji w sektorze opieki zdrowotnej.

Ksiądz abp Cordileone, zasiadający w Radzie Doradczej Przywódców Religijnych tej komisji, w swoim wystąpieniu 16 marca zwrócił uwagę na trwającą batalię prawną Małych Sióstr Ubogich dotyczącą rządowych nakazów obejmujących środki antykoncepcyjne.

– Są to kobiety zasługujące na najwyższy szacunek
i uznanie, co mogę potwierdzić z własnego doświadczenia – powiedział. – Dlaczego więc te pokorne i oddane swojej misji osoby muszą od lat prowadzić uciążliwy spór sądowy z rządem federalnym w sprawie obowiązku zapewnienia ubezpieczenia obejmującego środki antykoncepcyjne, wprowadzonego w ramach ustawy o przystępnej opiece zdrowotnej? – pytał.

Spór prawny zgromadzenia Małych Sióstr Ubogich sięga roku 2011, gdy administracja Baracka Obamy zobowiązała pracodawców do zapewnienia pracownikom bezpłatnego dostępu do środków antykoncepcyjnych, sterylizacji oraz tzw. antykoncepcji awaryjnej w ramach planów zdrowotnych, zgodnie z ustawą o przystępnej opiece zdrowotnej (ACA).

Choć w 2020 roku Sąd Najwyższy orzekł na korzyść sióstr, w sierpniu 2025 roku federalny sąd okręgowy dla Wschodniego Dystryktu Pensylwanii wydał wyrok niekorzystny, uznając, że rząd federalny nie dochował procedur przy przyznawaniu zwolnień z obowiązku zapewniania antykoncepcji – również w przypadku tego zgromadzenia. W grudniu 2025 roku siostry wniosły apelację od tego orzeczenia.

– Nie sposób przecenić odwagi tej ubogiej wspólnoty zakonnej, która podjęła walkę z rządem federalnym dysponującym nieograniczonymi zasobami – podkreślił arcybiskup San Francisco.

Ksiądz abp Cordileone odniósł się również do działań prawnych podejmowanych w Kalifornii, w tym pozwu prokuratora generalnego Roba Bonty, przeciwko szpitalowi Providence St. Joseph w Eurece za odmowę wykonywania aborcji, a także sprawy dotyczącej katolickiego szpitala w Sacramento, który odmówił przeprowadzenia histerektomii (czyli chirurgicznego usunięcia macicy) w celu zmiany płci.

Ostrzegł, że niekorzystne wyroki w tych sprawach mogą mieć daleko idące konsekwencje:

– Jeśli przegramy choć jedną z tych spraw, zagrożone będą wszystkie szpitale katolickie w Kalifornii – stwierdził.

Hierarcha zwrócił także uwagę na inicjatywy legislacyjne
w tym stanie:

– Każdego roku do naszej legislatury trafiają projekty ustaw rozszerzające zakres prywatnych ubezpieczeń
o takie świadczenia, jak sterylizacja, zapłodnienie in vitro, aborcja, macierzyństwo zastępcze czy tzw. opieka potwierdzająca tożsamość płciową. Jeśli zawierają one klauzule religijne, są one zwykle bardzo wąsko zdefiniowane – obejmują jedynie organizacje zatrudniające i obsługujące osoby tej samej wiary oraz nastawione przede wszystkim na działalność religijną. W efekcie świecki rząd zaczyna definiować, co oznacza bycie wspólnotą religijną.

– Jeśli przegramy tę walkę, stracimy duszę naszego kraju – dodał.

Ksiądz biskup Robert Barron, pełniący funkcję komisarza
w panelu ds. wolności religijnej, podzielił obawy księdza arcybiskupa. Jego zdaniem katolicy są coraz częściej wypychani z przestrzeni opieki zdrowotnej i usług społecznych.

– Wygląda na to, że chce się nas wykluczyć z opieki zdrowotnej i edukacji – powiedział.

Biskup Winona-Rochester w stanie Minnesota zauważył,
że przez lata przywódcy religijni opisywali swoją misję językiem miłości, odwołując się do św. Tomasza z Akwinu, który definiował ją jako „pragnienie dobra dla drugiego człowieka”. W jego ocenie wraz z wypieraniem religii
z życia publicznego przywódcy religijni stali się bardziej powściągliwi w wyrażaniu stanowiska Kościoła.

– Musimy powrócić do przestrzeni publicznej i jasno określać, czym jest dobro człowieka. Ulegliśmy presji ideologii świeckiej i staliśmy się zbyt ostrożni. Jeśli nie będziemy jasno mówić o dobru, przestaniemy rozumieć, czym naprawdę jest miłość – podkreślił.

Amerykańska Komisja ds. Wolności Religijnej została powołana w 2025 roku przez prezydenta Donalda Trumpa, aby doradzać Białemu Domowi w kwestiach zagrożeń dla wolności religijnej oraz sposobów jej ochrony. Decyzja ta spotkała się jednak z krytyką – koalicja organizacji wielowyznaniowych, w tym Sojusz Międzyreligijny (Interfaith Alliance), Muzułmanie na rzecz wartości postępowych (Muslims for Progressive Values), Fundusz Obrony Prawnej i Edukacji Amerykańskich Sikhów (Sikh American Legal Defense and Education Fund) oraz Hinduiści na rzecz Praw Człowieka (Hindus for Human Rights), złożyła pozew, kwestionując skład komisji
jako niewystarczająco zróżnicowany wyznaniowo
i niespełniający wymogów federalnej ustawy o komitetach doradczych.

APW, KAI