Stankiewicz-Podhorecka: Rządzący boją się prawdy
Niedziela, 8 lipca 2012 (11:19)Temida Stankiewicz-Podhorecka, krytyk teatralny:
Media – zwłaszcza elektroniczne, ale i papierowe – są dziś potęgą. Zarządzają naszą zbiorową wyobraźnią. Dlatego tak ważne jest w czyich rękach się znajdują, kto nimi dowodzi i w jakim kierunku prowadzi. Wojna o rząd dusz, jaka obecnie przewala się przez świat, to także wojna o media. W Polsce widzimy to na co dzień. Środowiska liberalne i nowej-starej lewicy zawłaszczyły właściwie już całą przestrzeń naszej egzystencji. Zabrały wszystkie media. O niedopuszczenie do multipleksu TV Trwam walczą na śmierć i życie. A za chwilę będą wydzierać nam Radio Maryja.
Jedną z najważniejszych, a w moim odczuciu najważniejszą rolą Radia Maryja jest rozwijanie w nas daru człowieczeństwa z nieustannym odniesieniem się do wiecznej prawdy, jaką jest Bóg. Tego żadne inne media nie robią. Określiłabym tę rolę jako wręcz fundamentalną w prawie 21- letniej, niezwykle owocnej działalności Radia.
Można powiedzieć, że to jest fundament, ta ewangeliczna skała, na której możemy budować resztę. Bo uświadomienie sobie czym jest istota człowieczeństwa jest zarazem uświadomieniem sobie jak niewymierną wartość stanowi życie, którym nas Pan Bóg obdarzył. Jest to zarazem wejście w relację z Bogiem i wynikające z niej konsekwencje dla nas. A więc, przede wszystkim szacunek dla życia w każdej jego fazie, od poczęcia do naturalnej śmierci. To także dostrzeganie w drugim człowieku bliźniego, podobnie, jak i my dziecka Bożego, którego się nie krzywdzi, nie zabija, lecz któremu należy pomóc gdy jest w potrzebie, itd., itd. Radio Maryja ciągle upomina się o godność osoby ludzkiej. Podobnie jak młodsza siostra Radia, TV Trwam.
Wszystko to ma przełożenie całą przestrzeń naszej egzystencji, w każdym środowisku, czy to rodzinnym, czy społecznym, czy w kulturze i sztuce, czy w gospodarce, czy w polityce. Bo jeśli rozwijamy w sobie ów dar człowieczeństwa, to przecież pamiętamy o tym zarówno wychowując dzieci, jak i w pracy zawodowej, twórczej, artystycznej. Radio Maryja, dbając o rozwój człowieka w pełnym jego wymiarze odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu tego, co człowiekowi jest niezbędne: kultura. Ta droga rozwijania daru człowieczeństwa poprzez którą Radio Maryja - najogólniej mówiąc – wpływa na kształt kultury. Jest drogą niezwykle trudną, wyboistą i żmudną, bo w dzisiejszej dobie, kiedy ekonomia stała się niezwykle agresywnym dyktatem a egoizm został pasowany na nową etykę, wartością nadrzędną staje się życie dostatnie, wygodne i bez zobowiązań.
A tu widzimy wielomilionowe rzesze ludzi, tworzące przepiękną radiomaryjną wspólnotę ludzką skupioną wokół tych samych wartości. To rzecz niebywała. ewenement na skalę światową. Jest czym się pochwalić. Ta cudowna wspólnota ludzi, słuchaczy Radia Maryja jest efektem programu, jaki wyznaczył Radiu od samego początku, jego założyciel i dyrektor, o. dr Tadeusz Rydzyk. Ciężka, pełna wyrzeczeń praca. Przemyślane audycje, których dobór wskazuje, iż głównym kryterium są tutaj wartości podstawowe, te które definiują naszą tożsamość religijną, narodową, kulturową. Wokół tych wartości głoszone są katechezy, toczą się rozmowy, prezentuje się audycje literackie, wskazywane są rozmaite przedsięwzięcia, o których inne media, tzw. mainstreamowi nawet nie wspomną. Wielotematyczność i wielowymiarowość dzieła radiomaryjnego jest nie do przecenienia. Efekty słychać nie tylko na antenie, także widać na pielgrzymkach Rodziny Radia Maryja do Matki Bożej na Jasną Górę. Również i na obecnej, już 20-tej.
Patrzę ze szczytu jasnogórskiego na te nieprzebrane rzesze ludzi na placu z biało-czerwonymi i niebieskimi maryjnymi flagami i wzrasta we mnie poczucie dumy narodowej. Myślę sobie: jest tu nas tak wielu, tworzymy wielką wspólnotę i przyszliśmy w tej samej sprawie - dziękować za dar Radia Maryja i prosić Matkę Bożą, by nasze wołanie o wartość prawdy oraz o wartość wolnego słowa w mediach usłyszeli rządzący dziś Polską i udostępnili Telewizji Trwam miejsce na multipleksie. Czy usłyszą, czy obawiając się prawdy głoszonej w Telewizji Trwam nadal będą udawać, że nic się nie stało…
IK