• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Rozbijanie systemu prawnego trwa

Piątek, 13 marca 2026 (16:24)

To nie są żadne wybory do Trybunału Konstytucyjnego, to jest jeden z tych pozbawionych podstaw aktów ze strony Sejmu - podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do wyboru przez Sejm sędziów do TK. Mam nadzieję, że będzie to kiedyś rozliczone - dodał.

Sejm wybrał w piątek sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego - wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone przez Prezydium Sejmu. Poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS: prof. dr hab. Artur Kotowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz adiunkt z Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Michał Skwarzyński.

Podczas konferencji prasowej po sejmowych głosowaniach Jarosław Kaczyński ocenił, że „to nie są żadne wybory do Trybunału Konstytucyjnego, to jest jeden z tych pozbawionych podstaw aktów ze strony Sejmu”.

- Mam nadzieję, że będzie to kiedyś rozliczone. Ta strona, która dzisiaj rządzi, ta koalicja, rezygnowała z wystawiania swojej kandydatów, bo po prostu wbrew prawu, wbrew Konstytucji, depcząc po prostu Konstytucję, nie uznawała Trybunału Konstytucyjnego. A teraz nagle zobaczyła szansę na to, żeby ten Trybunał był całkowicie ich i próbuje ją wykorzystać - ocenił Kaczyński.

Według niego, „nikt rozsądny, nikt kto szanuje prawo, konstytucję, kto szanuje po prostu Polskę, nie uzna tego Trybunału”. Ocenił, że w przyszłości „być może będą miały miejsce jeszcze dalsze akty, w tym być może z użyciem przemocy”.

Jarosław Kaczyński ocenił, że rządząca koalicja będzie dążyła do zmiany na stanowisku prezesa TK. Wskazał, że będzie to dalszy ciąg konfliktu wokół tej instytucji i „któregoś dnia, prędzej czy później, znajdzie swój finał przed sądem”.

- Jest tylko pytanie, czy to będzie po prostu zwykły sąd, czy rozbicie polskiego systemu prawnego będzie tak daleko idące, że trzeba będzie w ogóle wszystko odbudowywać od początku. I to będą już jakieś inne sądy, być może nawet specjalny sąd - powiedział prezes PiS. Jego zdaniem, konstytucja jest obecnie łamana i przestanie obowiązywać przez brak jej przestrzegania.

JG, PAP