• Niedziela, 5 kwietnia 2026

    imieniny: Wincentego, Ireny

Kto odpowie za błędy e-sądów?

Czwartek, 23 maja 2013 (20:39)

Posłowie PiS zwrócili się do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w sprawie osób, które skarżą się, że wyłudzono od nich pieniądze przy pomocy nakazów zapłaty wydanych przez e-sądy.

E-sąd, czyli elektroniczne postępowanie upominawcze, funkcjonuje od stycznia 2010 r. Postępowanie takie dotyczy głównie osób zalegających z różnymi opłatami, np. za prąd czy telefon. Cała procedura – od złożenia pozwu po wydanie nakazu zapłaty – odbywa się przez internet. Dotychczas do e-sądu wpłynęło ponad pięć milionów spraw.

Poseł PiS Jerzy Szmit powiedział, że do biur poselskich zaczęły zgłaszać się osoby, od których wyłudzono pieniądze dzięki nakazom zapłaty, które były wydawane przez e-sądy.

– Wobec tych osób prowadzono postępowanie windykacyjne, o którym w ogóle nie wiedziały, a w wyniku którego zajmowano pieniądze na ich koncie. Gdy wyjaśniali sprawę, okazywało się, że na te pieniądze jest nakaz zapłaty dla firmy windykacyjnej, a nakaz był wydany przez e-sąd – mówił Szmit.

Według posła PiS, firmy windykacyjne wykupywały zobowiązania, czasami przeterminowane lub wręcz nieistniejące, i występowały do e-sądów. – A tam jeszcze do niedawna nie trzeba było przedstawiać dowodów, a jedynie oświadczyć, że takie dowody się posiada i na tej podstawie można było uzyskać nakaz zapłaty – podkreślił Szmit.

Zaznaczył, że e-sąd wydał blisko 5 mln nakazów zapłaty, a około 160 tys. osób złożyło skargę w stosunku do wydanych nakazów.

– Miejmy nadzieję, że wobec firm, które dokonywały ewidentnych wyłudzeń, zostaną podjęte stosowne kroki, a ci, którzy wyłudzali pieniądze, zostaną ukarani – powiedział poseł PiS. Jak dodał, „zobaczymy, czy zmiany dokonane w kodeksie postępowania cywilnego prowadzą do poprawy tej sytuacji”.

Zmiany wprowadzone w maju do kodeksu postępowania cywilnego dają m.in. możliwość dochodzenia w e-sądzie wyłącznie roszczeń powstałych do trzech lat przed wniesieniem sprawy. Wcześniejsze roszczenia będą mogły być dochodzone w trybie tradycyjnym, a już nie elektronicznym.

IK, PAP