Oświadczenie Nowaka pod lupą CBA
Środa, 22 maja 2013 (14:14)Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła i powierzyła do prowadzenia CBA śledztwo w sprawie podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym ministra transportu Sławomira Nowaka, który nie wykazał w nim drogiego zegarka i leasingowego samochodu.
Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura, śledztwo w sprawie podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym prokurator wszczął wczoraj.
- Chodzi o nieujawnienie w oświadczeniu majątkowym posiadania zegarka o wartości powyżej 10 tys. zł i leasingowania samochodu volvo. Zawiadomienie do prokuratury złożył poseł Solidarnej Polski - dodał rzecznik prokuratury.
W końcu kwietnia jeden z tygodników napisał, że Nowak ma koleżeńskie układy z przedsiębiorcami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi PO. Tygodnik opisał m.in. wizyty ministra w ekskluzywnym klubie w Warszawie, gdzie był zapraszany przez osoby związane z firmą, która ma kontrakty z państwowymi spółkami i instytucjami rządowymi. Ponadto, w artykule napisano, że Nowak wymieniał się z jednym z przedsiębiorców zegarkami. O zegarku ani o leasingowaniu samochodu Nowak do niedawna nie informował w swym oświadczeniu majątkowym.
- Wszczęte śledztwo w całości powierzono do prowadzenia Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu - podkreślił Ślepokura. Jego podstawą jest artykuł kodeksu karnego przewidujący karę do 3 lat więzienia za składanie fałszywych zeznań. Ponieważ podobne braki, jak poselskie oświadczenie majątkowe, miało oświadczenie, które Nowak składał jako minister, sprawa będzie badana także w kontekście ustawy o ograniczeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.
W zeszłym tygodniu premier Donald Tusk zapewnił, że CBA pilnie zbada sprawę ewentualnych relacji Nowaka z firmami zarabiającymi na państwowych kontraktach. Jak dodał, CBA wszczęło w tej sprawie normalną procedurę, tzw. badania przedkontrolnego.
MM, PAP