• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

W Monachium o przyszłości NATO

Piątek, 13 lutego 2026 (14:44)

NATO stanie się sojuszem bardziej kierowanym przez Europę, przy jednoczesnym utrzymaniu silnej obecności Stanów Zjednoczonych; europejscy sojusznicy znacząco zwiększają jednak wydatki na obronność – powiedział w piątek sekretarz generalny NATO Mark Rutte podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

– W nadchodzących latach zobaczymy NATO coraz bardziej kierowane przez Europę, ale jednocześnie Stany Zjednoczone pozostaną absolutnie zakorzenione w tej organizacji – powiedział Rutte dziennikarzom na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

– Będziemy to robić krok po kroku, w ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, w oparciu o proces planowania obronnego, który posiadamy – dodał szef NATO.

Sekretarz generalny Mark Rutte ocenił w styczniu w Parlamencie Europejskim w Brukseli, że UE powinna przestać marzyć o stworzeniu europejskiego filaru w Sojuszu i nadal budować więzi z USA. Jego zdaniem Europa nie jest w stanie obronić się bez Stanów Zjednoczonych.

– Jeśli ktokolwiek tutaj myśli, [...] że Unia Europejska lub Europa jako całość może się obronić bez USA, niech marzy dalej – powiedział wtedy europarlamentarzystom z Komisji Obrony i Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. – Nie da się – dodał.

– Europejski filar (NATO) to trochę puste słowo – oznajmił Rutte na tym spotkaniu, cytowany przez portal Politico, argumentując, że europejska armia oznaczałaby „dużą duplikację” zadań Sojuszu. Ocenił też, że przywódca Rosji Władimir Putin byłby „zachwycony” takim scenariuszem.

APW, PAP