W Monachium o przyszłości NATO
Piątek, 13 lutego 2026 (14:44)NATO stanie się sojuszem bardziej kierowanym przez Europę, przy jednoczesnym utrzymaniu silnej obecności Stanów Zjednoczonych; europejscy sojusznicy znacząco zwiększają jednak wydatki na obronność – powiedział w piątek sekretarz generalny NATO Mark Rutte podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
– W nadchodzących latach zobaczymy NATO coraz bardziej kierowane przez Europę, ale jednocześnie Stany Zjednoczone pozostaną absolutnie zakorzenione w tej organizacji – powiedział Rutte dziennikarzom na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
– Będziemy to robić krok po kroku, w ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, w oparciu o proces planowania obronnego, który posiadamy – dodał szef NATO.
Sekretarz generalny Mark Rutte ocenił w styczniu w Parlamencie Europejskim w Brukseli, że UE powinna przestać marzyć o stworzeniu europejskiego filaru w Sojuszu i nadal budować więzi z USA. Jego zdaniem Europa nie jest w stanie obronić się bez Stanów Zjednoczonych.
– Jeśli ktokolwiek tutaj myśli, [...] że Unia Europejska lub Europa jako całość może się obronić bez USA, niech marzy dalej – powiedział wtedy europarlamentarzystom z Komisji Obrony i Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. – Nie da się – dodał.
– Europejski filar (NATO) to trochę puste słowo – oznajmił Rutte na tym spotkaniu, cytowany przez portal Politico, argumentując, że europejska armia oznaczałaby „dużą duplikację” zadań Sojuszu. Ocenił też, że przywódca Rosji Władimir Putin byłby „zachwycony” takim scenariuszem.