• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Światowy Dzień Chorego

Środa, 11 lutego 2026 (17:47)

Trzeba wesprzeć tych, którzy cierpią, którzy są starsi, ale także tych, którzy są opiekunami, którzy stanowią rodzinę chorych, cierpiących, także tych, którzy są pracownikami służby zdrowia – mówił ks. abp Adam Szal podczas Mszy św. sprawowanej w liturgiczne wspomnienie NMP z Lourdes w Leszczawie.

Po Eucharystii metropolita przemyski poświęcił Dzienny Dom Seniora im. św. Józefa prowadzony przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

W homilii ksiądz arcybiskup, odnosząc się do orędzia Papieża Leona na 34. Światowy Dzień Chorego, wskazał
na przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Jak zauważył kaznodzieja, głębokie wzruszenie Samarytanina zaowocowało działaniem. – Chcemy popatrzeć na tego Samarytanina, o którym mówił Pan Jezus, że wzruszył się głęboko. Czyli coś w nim drgnęło mimo uprzedzeń, mimo różnic, które były pomiędzy Żydami a Samarytanami. Co więcej, nie tylko się wzruszył głęboko, ale podjął działania. Opatrzył rannego, zalewał rany oliwą, zawiózł do gospody, pielęgnował go, nawet zostawił pieniądze na ewentualne wydatki dla tego, kto będzie się opiekował tym chorym.
To głębokie wzruszenie zaowocowało działaniem. Tak mówił o tym Papież w orędziu na dzisiejszy dzień. To głębokie wzruszenie zaowocowało tym, że poświęcił czas, serce, środki, to niezwykły przykład miłości, o to chodziło Panu Jezusowi odpowiadającemu na pytanie o miłość, o tym, kto jest bliźnim, o tym, jak trzeba bliźniego traktować
z miłością. Jak wiemy dobrze, ta postawa Samarytanina
z dzisiejszej przypowieści łączyła się z rezygnacją
z osobistych planów, bo przecież musiał się zatrzymać, poświęcić trochę czasu, czuwać, potem też okazać jakąś życzliwość poprzez dar materialny – zwrócił uwagę.

Hierarcha wspomniał także o bł. Rodzinie Ulmów, którzy czytali przypowieść o miłosiernym Samarytaninie i żyli nią na co dzień. – Popatrzmy na rodzinę Józefa i Wiktorii Ulmów, którzy rzeczywiście tę przypowieść ewangeliczną czytali, o czym świadczy zakreślony tekst znaleziony po ich śmierci w domu, stąd nazwani są samarytanami z Markowej, to dlatego, że przyjęli pod swój dom tych, którzy byli prześladowani – zaznaczył ksiądz arcybiskup.

Metropolita przemyski wskazał na Caritas Archidiecezji Przemyskiej, która od 35 lat daje nadzieję najbardziej potrzebującym. Wspomniał o ponad 60 projektach
i placówkach, które wspierają chorych, cierpiących
i potrzebujących. Odnosząc się do Dziennego Domu Seniora im. św. Józefa, ks. abp Szal mówił: „Otwieramy dziś niezwykłą gospodę, w którym jest dom dla seniorów, który będzie nosił imię Świętego Józefa. Jest to okazja
do dziękczynienia Panu Bogu i ludziom. Ten dom ma być „miejscem, gdzie ludzie będą doznawać tej opieki,
jak w tej gospodzie z dzisiejszej perykopy ewangelicznej”.

JG, KAI