Czechy zamykają ostatnią kopalnię węgla kamiennego
Sobota, 31 stycznia 2026 (18:02)Czechy w sobotę zamknęły ostatnią kopalnię węgla kamiennego i zaprzestaną jego wydobycia. Pracę straci
750 osób. Kolejnych 150 – 28 lutego. Na początku lat
90. przy pozyskiwaniu tego surowca pracowało 100 tys. osób. Wydobycie węgla kamiennego na terenie Czech trwało ponad 250 lat.
Rzecznik Kopalni Ostrawsko-Karwińskich (OKD) Barbora Czerna Dvorzakova powiedziała, że ostatnia elektrownia wykorzystująca ten surowiec w Czechach została zamknięta w zeszłym roku, a ceny węgla są zbyt niskie, aby pokryć koszty wydobycia. Produkcja spadła z 35 mln ton w 1989 r. do mniej niż 1,2 mln ton w 2025 r.
„Niewidzialna ręka rynku” wymusiła likwidację kolejnych kopalń. Już w 1991 r. po 200 latach funkcjonowania zamknięto kopalnię Jindrzich. Następnymi były kopalnie Jan Szverma oraz Herzmanice, a także Ostrava i Odra.
W połowie lat 90. w górnictwie pracowało około 50 tys. osób.
W Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim po 2021 r. pozostała
już tylko jedna kopalnia Důl Československé mládeže (ČSM) w Stonawie, tuż przy granicy z Polską. Też miała zostać rychło zlikwidowana, ale jej funkcjonowanie przedłużyła wojna w Ukrainie. Po rosyjskiej agresji zapotrzebowanie na węgiel kamienny wzrosło, a ceny poszybowały. Ta sytuacja nie trwała długo i władze zdecydowały, że ostateczne zakończenie wydobycia
nastąpi na początku 2026 r.
W zlikwidowanej kopalni ma pracować jeszcze kilkaset osób demontujących urządzenia, zasypujących korytarze
i sztolnie, a także przygotowujących ČSM do nowej roli. Planowane jest bowiem wykorzystanie występującego
w kopalni metanu, który z uwagi na swoje palne właściwości był przekleństwem, a nie nadzieją.
Największe górnicze nieszczęście w całej historii Zagłębia wydarzyło się w 1894 r. W kopalniach Franciszek i Jan Karel zginęło 235 osób. Po wojnie najtragiczniejszą katastrofa górniczą był pożar w kopalni Dukla
w Hawierzowie, gdzie zginęło 108 górników.
20 grudnia 2018 r. w kopalni ČSM w Stonawie
na głębokości 880 m doszło do wybuch metanu.
Zginęło 13 górników – 12 Polaków i jeden Czech.
Ostatnia kopalnia w Czechach, ČSM, była najmłodszą
w całym Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim. Pierwszy
wózek węgla wyjechał z niej 19 grudnia 1968 r.
Surowiec pozyskano z głębokości 570 m.
4 lutego br. w Stonawie odbędzie się symboliczna uroczystość wydobycia na powierzchnię ostatniego wagonika z węglem z ČSM, z Zagłębia Ostrawsko-
-Karwińskiego i całej Republiki Czeskiej. W Ostrawie górnicy w uroczystych strojach w towarzystwie orkiestr przemaszerują spod ratusza do katedry. Zostanie tam odprawiona Msza św. w intencji ofiar górniczych.
Jak podaje portal radiomaryja.pl, w związku z polityką klimatyczną Unii Europejskiej eliminującej węgiel z miksu energetycznego poszczególnych państw, rząd Czech zapowiada inwestycję w sektor energii jądrowej. Pod uwagę bierze rozbudowę jednego z dwóch istniejących takich kompleksów oraz budowę nowej trzeciej elektrowni.
Więcej zobacz TUTAJ.