• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Trump zainaugurował Radę Pokoju

Czwartek, 22 stycznia 2026 (14:41)

Prezydent USA Donald Trump zainaugurował w czwartek Radę Pokoju. W ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego uczestniczyli przedstawiciele 19 innych państw, w tym Węgier, Bułgarii i Argentyny.

Donald Trump oświadczył, że rada będzie współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. Ocenił przy tym, że ONZ ma „olbrzymi potencjał”, który jednak nie został w pełni wykorzystany.

– Gdy ta rada zostanie w pełni uformowana, będziemy mogli robić praktycznie wszystko, co będziemy chcieli.
I będziemy to robić we współpracy z ONZ – oświadczył Donald Trump podczas ceremonii w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w szwajcarskim Davos.

W swoim przemówieniu Donald Trump podziękował m.in. prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu.

– Dziękuję też prezydentowi Polski Karolowi Nawrockiemu, który jest fantastycznym człowiekiem. Właśnie wygrał bardzo ważne wybory. (Jestem) z niego dumny. Wspaniale – powiedział.

Według początkowych zapowiedzi Rada Pokoju ma nadzorować tymczasowe władze Strefy Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że miałaby ona również zajmować się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że Rada będzie się początkowo skupiała na osiągnięciu trwałego pokoju w Strefie Gazy. Ocenił jednak, że możliwości, jakie stwarza nowe gremium, są „nieskończone”, a Strefa Gazy może być przykładem dla rozwiązywania innych konfliktów.

– To nie jest tylko Rada Pokoju, ale rada działania, tak jak prezydent Donald Trump jest prezydentem działania [...] rozwiązywania spraw – zaznaczył Rubio, oceniając, że powołanie rady oznacza początek „nowej ery”.

Sekretarz stanu USA oświadczył również, że „wiele innych” krajów chce dołączyć do powołanej przez Donalda Trumpa rady.

Donald Trump, który będzie przewodniczył radzie, zaprosił do niej dziesiątki światowych przywódców. Jednak podczas ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego na scenie nie pojawili się przedstawiciele m.in. Rosji, Izraela ani Autonomii Palestyńskiej.

Według stacji BBC oprócz prezydenta USA na scenie obecni byli wysokiej rangi urzędnicy: Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Bułgarii, Węgier, Indonezji, Jordanii, Kataru, Kazachstanu, Kosowa, Mongolii, Maroka, Pakistanu, Paragwaju, Turcji, Uzbekistanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Władze Rosji ogłosiły w środę, że rozważają, czy przyjąć zaproszenie Donalda Trumpa do Rady. Władze Francji odmówiły uczestnictwa, a rząd Wielkiej Brytanii przekazał, że w obecnej sytuacji nie dołączy do gremium. Rząd Chin nie ujawnił, czy zamierza przystąpić. Izrael przyjął zaproszenie – podała Agencja Reutera.

Reuters podkreślił również, że jak dotąd żaden ze stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, poza USA, nie zobowiązał się do udziału w powołanej przez Donalda Trumpa Radzie Pokoju.

APW, PAP