• Niedziela, 5 kwietnia 2026

    imieniny: Wincentego, Ireny

68. rocznica rozbicia więzienia NKWD

Wtorek, 21 maja 2013 (15:12)

Kwiatami, wieńcami i zniczami uczczono dziś 68. rocznicę odbicia przez żołnierzy Armii Krajowej więźniów więzienia sowieckiego w Rembertowie. Andrzej Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego, zwrócił uwagę w przemówieniu, że pomnik Więźniów Obozu NKWD woła, byśmy dbali o prawdę historyczną i nie dali się zmanipulować.   

W uroczystościach udział wzięli więźniowie i świadkowie tych wydarzeń, m.in. Alfred Grabowski i Jan Zalewski, przedstawiciele Rady dzielnicy Rembertów m.st. Warszawy z jej przewodniczącym Zdzisławem Magnuckim, członkowie zarządu dzielnicy Rembertów na czele z burmistrzem Józefem Melakiem, kombatanci ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej, delegacja Wojska Polskiego z Akademii Obrony Narodowej, II Regionalnej Bazy Logistycznej z dowódcą płk. Markiem Kalwisińskim i kpt. Maciejem Bogdanem, nie licząc mieszkańców miasta i okolicy.

Po odśpiewaniu hymnu i odmówieniu modlitwy uczestnicy wysłuchali części artystycznej przygotowanej przez uczniów Zespołu Szkół nr 76 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Na liczny udział młodzieży w uroczystościach zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu Andrzej Melak, radny m.st. Warszawy, przewodniczący Komitetu Katyńskiego oraz Kręgu Pamięci Narodowej.

– Wspomnienia z przeszłości kierowane są zwłaszcza do was. Bo jest to łączność pokoleniowa przekazywana nam przez naszych dziadów, pradziadów, ojców. Byśmy wiedzieli, skąd pochodzimy, dokąd zmierzamy, że podstawowym pierwszym i zasadniczym obowiązkiem każdego Polaka jest dbałość o Ojczyznę, wspólne dobro i Polskę. I dziś stoimy przed pomnikiem będącym wyrazem tej zbiorowej pamięci, który woła właśnie do nas wszystkich, a zwłaszcza do was, o prawdę historyczną o dbanie o nią i byście nie dali się zmanipulować „nowoczesności” i dobrobytowi – powiedział Melak. 

Dodał, że „wszystko jest ważne w życiu, ale najważniejsze to postępowanie według tych zasad, jakie reprezentowali nasi poprzednicy”. 

– Ci, którzy ten obóz NKWD odbili, i ci, którzy w nim ginęli. To była polska armia wyśniona i wymodlona przez pięć pokoleń Polaków, wspaniała armia Marszałka Józefa Piłsudskiego – zaznaczył radny.

Akcja została przeprowadzona w nocy z 20 na 21 maja 1945 r. Żołnierze AK obwodu Mińsk Mazowiecki uwolnili około 500 więźniów, członków polskiej konspiracji niepodległościowej, których czekała zsyłka do sowieckich łagrów. W odbiciu wzięło udział 44 żołnierzy oddziału ppor. Edwarda Wasilewskiego „Wichury” oraz grupy dywersyjnej ppor. Edmunda Świderskiego „Wichra”. Część z nich NKWD później schwytało, urządzając im tzw. ścieżki zdrowia. Tych, których zamęczono, pochowano w bezimiennych grobach. Akcja miała niesłychany wydźwięk polityczny i Sowieci zdecydowali się zlikwidować obóz.

Jacek Dytkowski