• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Media o aresztowanych uczestnikach masowych protestów

Środa, 14 stycznia 2026 (15:10)

W irańskich mediach państwowych ukazało się blisko
sto nagrań, na których zarejestrowano zeznania
i wypowiedzi aresztowanych uczestników masowych protestów – przekazała w środę katarska telewizja
Al-Dżazira, dodając, że wielu wyraziło skruchę.

Podejrzani są pokazywani w kajdankach, z zamazanymi twarzami. Nagraniu towarzyszy dramatyczna muzyka, przeplatana ujęciami, które mają przedstawiać ludzi atakujących siły bezpieczeństwa – przekazała stacja.

Prokuratorzy zapowiadają, że „sabotażyści” będą
karani śmiercią. Wiadomo, że Teheran stracił 12 osób
za szpiegostwo od czasu 12-dniowej wojny z Izraelem
i USA w czerwcu ub.r.

Organizacje praw człowieka i rządy zachodnie potępiły coraz częstsze stosowanie kary śmierci w Iranie. Aktywiści argumentują, że wiele wyroków skazujących opiera się
na wymuszonych zeznaniach, a procesy często odbywają się za zamkniętymi drzwiami i bez dostępu do niezależnej reprezentacji prawnej.

Jak stwierdził w ostatniej analizie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW), władze tłumią protesty
z bezprecedensową brutalnością. ISW podkreśla, że nie sposób jest precyzyjnie określić liczby ofiar śmiertelnych: w Iranie trwa blokada internetu, zza granicy nie można połączyć się irańskimi numerami telefonu. Docierające
za granicę informacje są więc szczątkowe. Zachodnie szacunki śmiertelnych ofiar sięgają od 2 do 20 tys. ofiar. ISW zauważył, że z niektórych doniesień wynika,
iż w jednej kostnicy w Teheranie znajdowało się od 700
do 1000 ciał demonstrantów. Liczba ta – podkreślił ISW
– nie uwzględnia innych lokalizacji w stolicy ani w innych miastach Iranu.

Jak informował brytyjski „Guardian”, lekarze szpitali
w Teheranie odnotowali, że wśród rannych jest szczególnie dużo osób rannych w głowę. Wielu protestującym strzelano w oczy, tak by ich oślepić. Tylko jeden ze szpitalnych okulistów odnotował ponad 400 takich przypadków.

Brutalność sił bezpieczeństwa mogła spowolnić protesty
– ocenił ISW, podkreślając, że choć do think tanku docierały informacje o protestach, do jakich miało dochodzić w większych miastach, to w przeciwieństwie
do poprzednich dni nie pojawiły się doniesienia
z mniejszych ośrodków.

Al-Dżazira, powołując się na wykładowcę rządowego Uniwersytetu Teherańskiego Foada Izadiego, przekazała, że w ostatnich dniach nie doszło tam do poważniejszych zamieszek.

– Nie widziałem żadnych protestów w ciągu ostatnich
48-72 godzin – powiedział Izadi w wywiadzie
dla Al-Dżaziry, pytany o sytuację na miejscu.

APW, PAP