• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Maryja w koronie miłosierdzia

Sobota, 7 lipca 2012 (18:04)

Z ks. dr. Jerzym Karbownikiem, kustoszem sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej, rozmawia Izabela Kozłowska

Kto był inicjatorem budowy polskiej Ostrej Bramy w Skarżysku-Kamiennej?

- Inicjatorem budowy sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej, która stanowi wierną replikę Ostrej Bramy z Wilna, był pierwszy ordynariusz diecezji radomskiej Jego Ekscelencja ks. bp Edward Materski (zm. 28 marca 2012 r). Ksiądz biskup Edward był wilnianinem, urodził się w 1923 roku. Kiedy w 1927 r. tamtejsza Matka Boża Ostrobramska była koronowana, Jego Ekscelencja miał zaledwie cztery lata, ale to wielkie wydarzenie doskonale pamiętał. Matka Boża Ostrobramska i sama Ostra Brama w Wilnie były bardzo bliskie sercu biskupa Edwarda. Warto podkreślić, iż był tam taki piękny zwyczaj polegający na tym, że rodzice swoje małe dzieci wprowadzali do Ostrej Bramy i razem z tamtejszym kustoszem zawierzali pociechy Matce Bożej. Zwyciężyła miłość i tęsknota do Matki Bożej Ostrobramskiej, gdyż biskup Edward zadecydował, że tu - w centralnej Polsce, na zachód od Wilna - powstanie wierna replika Ostrej Bramy z Wilna. Z drugiej strony ksiądz biskup bał się, że - jak to często zdarzało się w tamtych czasach - kościół zostanie zamieniony np. na magazyn. Z perspektywy czasu widzimy, że była to piękna inicjatywa. Do tego miejsca przybywa wielu pielgrzymów z Polski i całego świata. Nadal przyjeżdżają osoby, które mieszkając niegdyś w Wilnie, modliły się u tamtejszej Matki Bożej Ostrobramskiej.

Jaka jest historia powstawania sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia?

- Budowa sanktuarium rozpoczęta została w maju 1988 r., a 22 października 1989 roku odbyła się w nim pierwsza Msza św. i Apel Jasnogórski. Eucharystii przewodniczył Jego Eminencja ks. kard. Henryk Gulbinowicz. I tak się zaczęło… Pierwsze pielgrzymki, spotkania wiernych z Maryją Ostrobramską i tak zaczęliśmy uczyć się od Matki Bożej Miłosierdzia okazywania miłosierdzia. Ludzie, którzy są zakochani w sobie, upodabniają się do siebie. Dlatego tak szybko rozpowszechnił się kult Matki Bożej Miłosierdzia. Tutaj od Maryi uczymy się kontemplacji Jezusa i wyobraźni miłosierdzia. Mieszkańcy szybko zaczęli też okazywać miłosierdzie wobec tych, którzy potrzebują pomocy. Otworzyliśmy m.in. miejsce do wydawania posiłków dla osób biednych i potrzebujących. Rozwijający się kult i dzieła charytatywne przyczyniły się do decyzji o wysłaniu prośby do Stolicy Apostolskiej o koronację obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej.

Na czym polega proces ubiegania się o koronację obrazu i jak przebiegała ta uroczystość?

- Przygotowanie do koronacji prowadzili trzej, następujących po sobie, ordynariusze diecezji radomskiej: śp. ks. bp Edward Materski, śp. ks. bp Jan Chrapek (zginął 18 października 2001 r.) oraz ks. bp Zygmunt Zimowski (obecnie przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia). Koronację poprzedziła dziewięciomiesięczna nowenna, która przygotowywała nas do tego wielkiego wydarzenia. Jej hasłem syły słowa: „Koronujemy Matkę Bożą uczynkami miłosierdzia”. W czasie tej nowenny wierni ofiarowali swoje dobre uczynki, którymi później koronowana została nasza Matka Boża. 2 lipca 2005 roku nastąpiła upragniona przez nas koronacja obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. Tego samego dnia w 1927 roku koronowana była Matka Boża z Ostrej Bramy w Wilnie. Dlatego data ta jest dla nas także symbolem łączności z ostrobramską Maryją z Wilna. Głównym koronatorem był ks. kard. Henryk Gulbinowicz. W uroczystości wzięli udział także: ks. kard. Franciszek Macharski, ks. abp Józef Michalik, ks. abp Stanisław Nowak oraz ówczesny ordynariusz naszej diecezji ks. bp Zygmunt Zimowski. Korony zostały poświęcone 8 września 2004 roku przez Jana Pawła II.

Można powiedzieć, że 2 lipca jest wielkim świętem sanktuarium i Skarżyska-Kamiennej…

- „Wdzięczność nigdy nie umiera” - te słowa często powtarzał śp. ks. bp Edward Materski, dlatego każdego roku w dziękczynieniu za koronację staramy się, by odbyła się uroczysta Eucharystia. W tym roku przewodniczyli jej ks. abp Zimowski wraz z obecnym ordynariuszem radomskim ks. bp. Henrykiem Tomasikiem.

Jak wspomina Ksiądz Kustosz uroczystość koronacji z lipca 2005 roku?

- Uroczystość koronacji była dla mnie niezwykłym przeżyciem. Koronacja jest wielkim wyróżnieniem. Przygotowywaliśmy się do tego przez dziewięć miesięcy. W uroczystościach brało udział 40 biskupów, ponad 400 kapłanów i 40 tys. wiernych, którzy zaufali Maryi. Niezapomniane wrażenia wiążą się z samą uroczystą Eucharystią i momentem koronacji. Jednak największe przeżycie wiąże się z momentem, kiedy obraz idzie między ludzi. Wierni na kolanach przychodzili do obrazu, by ukłonić się Matce Bożej. Kiedy wracam myślami do tamtego dnia, widzę te ogromne tłumy rozmodlonych ludzi na czele z hierarchami Kościoła, którzy wspólnie, w dziękczynieniu, uwielbiali Maryję. Wielkie, niesamowite przeżycie, wielka modlitwa dziękczynienia.

Niestety, bolesnym przeżyciem koronacji była nieobecność ojca sanktuarium ks. bp. Materskiego, którego stan zdrowia nie zezwolił mu na podróż do Skarżyska-Kamiennej. To powodowało jeszcze większe przeżycie.

Czy mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej odczuwają bliskość Matki Bożej Ostrobramskiej?

- Matka Boża Ostrobramska decyzją Jana Pawła II jest także patronką Skarżyska-Kamiennej. To właśnie umiłowany Ojciec Święty „związał” 12 listopada 1995 roku Matkę Bożą Miłosierdzia z naszym miastem i jego mieszkańcami. Od tamtej pory każdego roku 12 listopada czcimy to procesją zawierzenia. Przez miasto, jego ulicami przechodzi piękna procesja z obrazem Matki Bożej. Procesja przypomina to wielkie dla naszego miasta wydarzenie i wyraża umiłowanie Maryi. Mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej dniem i nocą przychodzą tu do Matki Bożej, klękają w uliczce przed sanktuarium. To stąd wyruszają w dalekie podróże, przed którymi przychodzą i oddają swoje wyjazdy pod opiekę Maryi – Matki Miłosierdzia. Tutaj też wracają, aby dziękować i się modlić, bo Maryja jest patronką naszej małej ojczyzny. Skarżyszczanie są dumni, że Matka Boża Ostrobramska ma swoje miejsce właśnie na ich ziemi.

Czym wyróżnia się skarżyskie sanktuarium na mapie innych maryjnych świątyń?

- Sanktuarium jest modlitwą, dziękczynieniem za Boże Miłosierdzia i jednoczesną prośbą o nie. Tu od Matki Bożej Miłosierdzia uczymy się miłości Bożej, to właśnie tu prosimy o miłosierdzie dla nas. Tu mamy swoje bratnie sanktuarium z krakowskich Łagiewnik. Warto podkreślić, że kiedy przybywają do nas ludzie, mogą też poznać historię. Sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej jest swoistą nauczycielką historii, ponieważ przypominamy wielkich świętych: św. Faustynę Kowalską, św. Rafała Kalinowskiego, św. Kazimierza. Wspominamy też wielkich Polaków związanych z Wileńszczyzną, m.in. Adama Mickiewicza, Józefa Piłsudskiego, Juliusza Słowackiego, Piotra Skargę. Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej jest żywą historią.

Wielu znamienitych gości przybywa do sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej, m.in. prezydenci RP. W ubiegłym roku uczynił to nuncjusz apostolski ks. abp Celestino Migliore. Jakie znaczenie mają te wizyty dla sanktuarium i Skarżyska-Kamiennej?

- Miasto ma około 50 tys. mieszkańców. Przed obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej modlił się prezydent Lech Wałęsa, żona prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a także śp. Lech Kaczyński, którego wizyta ma szczególne znaczenie. To właśnie stąd wypłynęły piękne słowa, w których prezydent Kaczyński podkreślił, że nie powinniśmy wstydzić się wiary i bez względu na piastowane stanowisko musimy dawać świadectwo swojej wiary. Prezydent Bronisław Komorowski, będąc 30 czerwca br. w mieście nie mógł być w sanktuarium i powiedział wówczas: „za każdym razem, kiedy bywałem w Skarżysku, jako poseł, minister obrony narodowej i marszałek Sejmu to zawsze odwiedzałem Matkę Bożą Miłosierdzia, dzisiaj nie mogę tego uczynić, dlatego proszę księdza kustosza, aby przekazał te kwiaty Matce Bożej”. Wielcy tego świata, jeśli są w pobliżu Skarżyska, przybywają, by ukłonić się przed Matką Bożą Ostrobramską. Odwiedziny nuncjusza apostolskiego były dla nas wielkim wyróżnieniem. Obecność wysłannika Ojca Świętego w naszym sanktuarium była dla nas niezwykłym wydarzeniem, które pozostanie w naszych sercach przez długi czas. Poprzedni nuncjusz ks. abp Józef Kowalczyk poświęcił i wmurował kamień węgielny pod sanktuarium.

Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej było umiłowane przez Jana Pawła II…

- Zaczęło się od tego, że w łączności z naszymi biskupami informowaliśmy Papieża Polaka o poczynaniach w budowie sanktuarium. Na poświęcenie naszej świątyni Jan Paweł II wystosował do nas specjalny telegram. Biskup Chrapek przywiózł do nas piękny różaniec – podarunek od Ojca Świętego. Będąc we Wrocławiu na Kongresie Eucharystycznym, Jan Paweł II poświęcił pozłacaną różę, będącą darem Polonii chicagowskiej. Ta róża znajduje się przy obrazie Matki Bożej Ostrobramskiej. To właśnie Jan Paweł II zawierzył Skarżysko-Kamienną pod opiekę Matce Bożej Miłosierdzia. Wymowne są słowa zapisane przez Ojca Świętego, które przechowujemy jako wyjątkowy dar. Brzmią one dumnie: „Matce Miłosierdzia Skarżysko-Kamienną zawierzam”. Jan Paweł II podarował nam także swoją piuskę z prośbą, by modlono się tu za niego i Kościół święty. Dziękujemy Ojcu Świętemu za jego miłość i wierzymy, że jest naszym orędownikiem w Domu Ojca.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska