• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

USA: Spotkanie z szefami 17 firm naftowych

Sobota, 10 stycznia 2026 (09:27)

Podczas spotkania z szefami 17 firm naftowych z USA – a także z Hiszpanii, Francji i Włoch – Donald Trump zachęcał ich do inwestycji w wenezuelski sektor naftowy, deklarując, że może udzielić im gwarancji bezpieczeństwa.

Niemal wszyscy przedstawiciele wyrazili chęć wkroczenia do kraju. Przedstawiciel Chevrona, jedynej obecnej w tej chwili w kraju firmy z USA, zapewniał, że może w ciągu 12-18 miesięcy znacznie zwiększyć wydobycie ropy. Zapewniał też, że w kraju istnieje wiele okazji do inwestycji. Donald Trump zapowiadał, iż firmy wydadzą łącznie ponad 100 mld USD. Ostrzegał też firmy, że jeśli nie zawrą układu z administracją, by wejść do Wenezueli, zrobią to inne spółki czekające tylko na okazję.

Wyjątkiem w chórze entuzjastycznych wypowiedzi było wysątąpienie dyrektora koncernu ExxonMobil, który tłumaczył, że firma najpierw potrzebuje odpowiednich rozwiązań prawnych i rozeznania terenu, by zdecydować się na inwestycje w Wenezueli.

Prezydent USA twierdził, że jeśli nie odsunąłby Nicolasa Maduro, kontrolę nad krajem przejęłyby Rosja lub Chiny. Zaznaczył jednocześnie, że jest otwarty na prowadzenie interesów z oboma krajami, zwłaszcza Chinami, w kwestii sprzedaży im ropy naftowej.

– Przywódczyni wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado może być zaangażowana w pewne aspekty rządzenia Wenezuelą – powiedział również w piątek  Donald Trump podczas spotkania z przedstawicielami sektora naftowego. Stwierdził jednocześnie, że za sojusznika uważa następczynię Nicolasa Maduro Delcy Rodriguez.

Prezydent USA potwierdził, że spotka się z wenezuelską noblistką w przyszłym tygodniu, we wtorek lub środę w celu przekazania mu przez nią Pokojowej Nagrody Nobla. Zaznaczył przy tym, że powinien zdobyć po jednej nagrodzie za każdą z wojen, które zakończył. Dopytywany jednak, czy przewiduje, że Machado będzie odgrywać rolę w rządzeniu Wenezuelą, odparł, że „może być w pewien aspekt tego zaangażowana”.

– Będę musiał z nią o tym pomówić – dodał.

Pytany jednak, czy za sojusznika uważa obecnie rządzącą krajem następczynię Nicolasa Maduro – Delcy Rodriguez, odparł twierdząco. Potwierdził też doniesienia o tym, że zamierza spotkać się z nią i innymi przedstawicielami „wkrótce”. Zapewnił, iż celem USA jest doprowadzenie do demokracji w Wenezueli, choć zaznaczył, że najpierw konieczne jest ustabilizowanie kraju.

APW, PAP