Afera z prawem jazdy do innej prokuratury
Poniedziałek, 20 maja 2013 (13:28)Rzeszowska prokuratura apelacyjna, a nie jak dotychczas Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, będzie prowadzić śledztwo w sprawie korupcji w tarnobrzeskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego (WORD).
Sprawą zajmie się wydział V do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej. O zmianie miejsca dochodzenia zdecydował skomplikowany charakter śledztwa i obszerny materiał sprawy. Postępowanie dotyczy przyjmowania łapówek w związku z egzaminami na prawo jazdy w tarnobrzeskim WORD.
Pod koniec marca br. policja zatrzymała ośmiu egzaminatorów oraz pięciu instruktorów nauki jazdy. Wszyscy usłyszeli zarzuty korupcji. Czterech decyzją sądu trafiło na trzy miesiące do tymczasowego aresztu. Wobec czterech pozostałych egzaminatorów sąd zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego i zawieszenie w wykonywaniu czynności służbowych. Ponadto osoby te mają zakaz wyjazdu z Polski. Wolnościowe środki zapobiegawcze zastosowano również wobec pięciu instruktorów zamieszanych w aferę korupcyjną w tarnobrzeskim WORD. Osoby zatrzymane to mieszkańcy województw: podkarpackiego, lubelskiego i świętokrzyskiego.
Z policyjnych ustaleń wynika, że podejrzani mieli przyjmować pieniądze i markowe alkohole. Potwierdzają to zarekwirowane przez policję podczas przeszukania mieszkań podejrzanych znaczne ilości alkoholu, które prawdopodobnie pochodzą z procederu korupcyjnego. Policjanci zabezpieczyli też pieniądze w różnych walutach. Do tej pory zarzuty postawiono 19 osobom, w tym ośmiu egzaminatorom. Śledczy mają do przesłuchania około tysiąca świadków z Podkarpacia, ale też ościennych województw, osób, które zdawały egzamin na prawo jazdy w Tarnobrzegu.
Za przyjmowanie łapówek, wręczanie lub pomoc w korupcyjnym procederze grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa, a policja nie wyklucza zatrzymań kolejnych osób.
Mariusz Kamieniecki