• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Przed Bożym Narodzeniem w Syrii

Sobota, 20 grudnia 2025 (19:35)

Syria przygotowuje się do przeżycia drugich świąt Bożego Narodzenia od czasu ucieczki byłego prezydenta Baszara al-Asada do Rosji.

Ulice głównych miast kraju – opowiada katolicki duchowny ks. abp Hanna Jallouf OFM, wikariusz apostolski Aleppo obrządku łacińskiego – zostały udekorowane świątecznie za zgodą władz, jednak sytuacja gospodarcza pozostaje trudna.

„Niedawno – mówi ksiądz arcybiskup – władze podniosły ceny oleju napędowego do ogrzewania, a także ceny energii elektrycznej. Są to koszty, które pochłaniają nawet trzy czwarte przeciętnego wynagrodzenia robotnika”.

Zima w Syrii jest znana z surowości, zwłaszcza na północy kraju, a śnieg, który pokrył prowincje wokół Aleppo, stanowi poważny problem. W tym północnosyryjskim mieście żyje znacząca wspólnota chrześcijańska, a parafia św. Franciszka z Asyżu, wraz z dziełami charytatywnymi prowadzonymi przez braci, jest głównym ośrodkiem pomocy społeczno-medycznej dla całej ludności.

Choć symbole świąt Bożego Narodzenia są obecne niemal wszędzie – w miastach i wioskach, zwłaszcza tam, gdzie żyją chrześcijanie – nie brakuje trudności i obaw. „Próbujemy przywrócić życiu pozory normalności – wyjaśnia proboszcz, o. Bahjat Karakash – aby znów poczuć się ludźmi, ale pod powierzchnią wciąż tli się ogień strachu. To z pewnością rodzi poczucie niestabilności oraz napędza falę migracji, która niestety nigdy się nie zatrzymuje”.

Demograficzne wyniszczenie Syrii pozostaje rzeczywistością mimo międzynarodowych nacisków mających sprzyjać powrotowi uchodźców. „Wielką nadzieją tych świąt Bożego Narodzenia jest to, aby Pan obdarzył nas trwałym pokojem – zaznacza ks. abp Hanna Jallouf – ponieważ ludzie potrzebują stabilności, by zdecydować się na powrót do kraju; potrzebują pracy i bezpieczeństwa”. Pokój i dobrobyt są najczęściej powtarzanymi życzeniami we wszystkich wyznaniach chrześcijaństwa syryjskiego. 

„Syria jest brzemienna nadzieją – doprecyzowuje proboszcz Aleppo – ale powszechne jest odczucie, że międzynarodowa uwaga wobec cierpienia naszego narodu osłabła. Tymczasem solidarność międzynarodowa nadal pozostaje fundamentalna dla narodu syryjskiego,
a nadmiernie optymistyczny obraz kreślony przez Zachód zdaje się nie uwzględniać niepewności, które wciąż naznaczają kraj. Naszym zadaniem jako chrześcijan – podsumowuje o. Bahjat – jest głoszenie słowa pojednania
i z pewnością potrzebujemy wsparcia całego Kościoła powszechnego, aby móc to zadanie wypełnić”.

Nadzieja i solidarność – to dwa rzeczowniki, które najlepiej opisują Boże Narodzenie, do którego przygotowują się chrześcijanie w Syrii – wyjaśnia ks. abp Jacques Mourad, syrokatolicki arcybiskup Homs. „Świadomie zdecydowaliśmy się zachować skromny charakter tych świąt, rezygnując z wielu publicznych uroczystości, aby okazać solidarność wszystkim tym, którzy nadal cierpią
w Syrii, w szczególności wspólnocie alawickiej, ale także rodzinom chrześcijańskim, które mają wielu zaginionych”.

Poczucie empatii i współczucia wydaje się elementem jednoczącym wszystkich chrześcijan Ziemi Świętej.
„W naszym żłóbku bożonarodzeniowym, który w tle zachowuje symbole Jubileuszu nadziei – podkreśla
o. Bahjat Karakash – zdecydowaliśmy się umieścić reprodukcję żłóbka z Betlejem. Palestyna przeżyła w tym roku bardzo trudne chwile. Jest to sposób, by połączyć się także z tym cierpieniem, by pamiętać o naszych braciach, którzy doświadczyli bombardowań w Gazie, a także by nawiązać więź z Betlejem, gdzie w tym roku zapalono choinkę bożonarodzeniową z nadzieją na lepszą przyszłość”.

„Dla nas, chrześcijan, ta szopka nabiera bardzo głębokiego znaczenia – mówi arcybiskup Mourad – Jezus wciela w sobie naszą cierpiącą ludzkość i staje się z nami solidarny: wybrał los uchodźcy i ubogiego, podobnie jak wielu z nas nie ma domu i doświadcza zimna. Ta Boża solidarność – kontynuuje syrokatolicki arcybiskup Homs – jest wezwaniem dla wszystkich chrześcijan, aby dzielili trudności tych, którzy nie mają niczego. To właśnie ta solidarność symbolizuje dziś nadzieję i tajemnicę naszego Kościoła”.

APW, vaticannews.va