W Brukseli wielotysięczny protest rolników
Czwartek, 18 grudnia 2025 (19:33)Wiele tysięcy rolników protestowało w czwartek w Brukseli podczas szczytu UE, m.in. przeciwko unijnej polityce rolnej oraz umowie handlowej z Mercosurem.
Unia Europejska dąży do wprowadzenia umowy z krajami Mercosuru. Rolnicy ostrzegają – to cios w europejskie rolnictwo. Napływ taniej żywności spoza Unii, produkowanej według niższych standardów, może zniszczyć lokalne gospodarstwa i zachwiać rynkiem.
Na ulicach Brukseli słychać wyraźny sprzeciw wobec unijnych decyzji, które mogą mieć nieodwracalne skutki
– podał portal radiomaryja.pl.
– Umowa z Mercosurem jest naprawdę szkodliwa dla naszego rolnictwa, ponieważ będzie importować produkty, które moglibyśmy produkować tutaj, ale lepszej jakości,
z mniejszą ilością produktów farmaceutycznych. Produktów, które są tutaj zakazane, a gdzie indziej dozwolone – wskazała Anne Laure Michiels, rolnik.
Więcej zobacz TUTAJ.
Z powodu demonstracji ruch w stolicy Belgii był poważnie utrudniony. Miejscowe media oszacowały, że w proteście wzięło udział około 10 tys. rolników z ponad 40 organizacji ze wszystkich państw członkowskich UE. W tłumie demonstrantów widać było też polskie flagi.
Na ulicach dzielnicy europejskiej pojwiły się traktory,
a także więcej policji niż zwykle w trakcie posiedzeń Rady Europejskiej. Wokół Ronda Schumana, gdzie mieszczą się siedziby unijnych instytucji, postawiono zasieki. Drut kolczasty i zapory można było zauważyć także przy placu Luksemburskim, gdzie mieści się siedziba Parlamentu Europejskiego.
Rano w okolicy ronda Schumana słychać było wybuchy petard. Policja użyła armatek wodnych wobec części protestujących.
Większość uczestników protestu gromadziła się od godz. 9.00 w okolicach Dworca Północnego. Około godz. 11.00 rozpoczęli przemarsz przez centrum miasta w kierunku placu Luksemburskiego.
Część rolników już od porannych godzin znajdowała się
w dzielnicy europejskiej, gdzie w nocy zaparkowała swoje traktory. W związku z demonstracją przez cały dzień zamknięte były liczne ulice w centrum Brukseli.
Jak podał „Brussels Times”, demonstracja powodowała zakłócenia w komunikacji miejskiej. Niektóre wejścia do stacji metra zostały zamknięte, a na wielu liniach autobusy i tramwaje kursowały z opóźnieniami lub objazdami. Władze lokalne apelowały do mieszkańców o unikanie podróży samochodem.