Przyszłość Polski zależy od nas
Niedziela, 19 maja 2013 (16:38)Przemówienie poseł Elżbiety Kruk (PiS), byłego członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podczas manifestacji w obronie Telewizji Trwam
Szanowni Państwo!
Nie sposób mówić o przestrzeganiu zasady wolności słowa bez wolnych i pluralistycznych mediów. Dostarczanie informacji, umożliwianie komunikacji społecznej to podstawowe funkcje mediów służących człowiekowi we współczesnym świecie. Są więc media jednym z najistotniejszych elementów funkcjonowania państwa i społeczeństwa.
Dlatego odmowę udzielenia Telewizji Trwam koncesji cyfrowej należy traktować bardzo poważnie, jako podważanie fundamentów demokratycznego ustroju Polski – wolności słowa, pluralizmu poglądów, prawa do informacji i zasady równości podmiotów na rynku medialnym.
Należy ją widzieć w szerszym kontekście systematycznego blokowania rozwoju pluralizmu mediów w III RP, skutkiem czego mamy dziś głównie media o światopoglądzie lewicowo-liberalnym.
Niewiele jest w Polsce mediów, które mówią własnym głosem, które są przejawem wolności słowa, nie podporządkowały się politycznej poprawności – dzisiejszej cenzurze, są konkurencją dla monopolu informacyjnego w Polsce i realizują misję publiczną, służąc Polakom. Należy do nich niewątpliwie Telewizja Trwam.
Dziwi fakt, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która ma służyć interesowi publicznemu, osłabia pozycję rynkową oraz szkodzi sile opiniotwórczej Telewizji realizującej w swym programie ważną misję publiczną, zamiast ją wspierać.
Jest to jawna dyskryminacja mediów katolickich, a co za tym idzie, wykluczenie ogromnej rzeszy odbiorców – widzów, na straży interesów których Krajowa Rada powinna stać.
Polacy sprzeciwiają się takim praktykom organu konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Czują, że próba wykluczenia społecznych nadawców katolickich godzi w podstawy funkcjonowania państwa, dlatego wywołała tak niezwykłą mobilizację obywatelską.
Tymczasem dominujące media milczą lub manipulują w tej kwestii, zamiast informować.
Czyż nie obnaża to prawdziwych powodów decyzji KRRiT – obecność Telewizji Trwam na multipleksie wprowadzi do świata telewizji naziemnej pluralizm źródeł informacji – tego się boją. To Prawdy się boją.
Wszak media dominującego nurtu czynią wiele, by ośmieszyć wartości ważne dla istnienia Polski, wartości chrześcijańskie, narodowe czy patriotyczne.
Telewizja Trwam i Radio Maryja należą do nielicznych bastionów obrony tych wartości. Czy dlatego próbuje się je zniszczyć?
Jakże to charakterystyczne dla systemów totalitarnych. Ktoś powiedział: „Totalitarna mentalność niesie ze sobą brak zrozumienia dla wolności i uczuć innych ludzi”.
Podobnie jak nieliczenie się z wolą społeczną, o której świadczy zakres aktywności obywatelskiej w obronie Telewizji Trwam.
Krajowa Rada to lekceważy. Sprzeniewierza się swojemu powołaniu stania na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji, na które wskazuje Konstytucja.
Trwa więc opór wobec dyskryminacji katolickich mediów. Polacy mają poczucie, że to jest również walka o wolność słowa, walka o zanikającą na naszych oczach Polskę.
Protesty, manifestacje, choć nie do końca zauważane w wirtualnym świecie, w realnym pokazują, że nie jesteśmy aż tak bierni, jakby tego chciano. Wykluczani, ale nie zniewoleni, wolni obywatele Rzeczypospolitej, wolni Polacy, stają się coraz bardziej aktywni w walce o swoje prawa i swoje państwo.
Tak właśnie nauczał nas Jan Paweł II, który mówił w 1987 roku na Westerplatte: Przyszłość Polski zależy od Was i musi od Was zależeć! To jest nasza Ojczyzna! To jest nasze BYĆ i nasze MIEĆ! I nikt nie może pozbawić nas prawa, ażeby przyszłość tego naszego BYĆ i MIEĆ nie zależała od nas!
To ja państwu bardzo dziękuję i zapewniam: Wygramy!
Z Panem Bogiem.