Walka o Telewizję Trwam obywatelskim obowiązkiem
Niedziela, 19 maja 2013 (16:22)Przemówienie posła Andrzeja Jaworskiego (PiS) wygłoszone podczas manifestacji w obronie Telewizji Trwam
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!
Drodzy przyjaciele katolickiej Telewizji Trwam
To wielkie przeżycie spotkać się dzisiaj z Wami w Warszawie na placu Zamkowym w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Na manifestacji w Warszawie spotykamy się po raz kolejny. Jesteśmy tutaj, aby wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec wielkiego skandalu, który od ponad dwóch lat dzieje się w naszej Ojczyźnie, na naszych oczach. Skandalu, za który odpowiedzialność ponosi Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji z Janem Dworakiem, Krzysztofem Luftem i ich politycznymi patronami, z prezydentem Bronisławem Komorowskim na czele.
Dwa lata temu, 26 kwietnia 2011 r., Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła haniebną decyzję o rozszerzeniu koncesji na nadawanie satelitarne naziemne w sygnale multipleksu i nieprzyznaniu miejsca na tym multipleksie dla katolickiej Telewizji Trwam. To była decyzja polityczna. Więcej, to była kara polityczna za to, że Telewizja Trwam pokazywała i pokazuje prawdę. Prawdę o wyprzedaży polskiej ziemi. Prawdę o wyprzedaży majątku narodowego. To była kara za to, że Telewizja Trwam broniła polskich lasów; że pokazywała prawdę o likwidacji przemysłu stoczniowego. Kiedy byłem prezes Stoczni Gdańskiej i chciałem pokazać perfidne działania Komisji Europejskiej oraz ministrów rządu Donalda Tuska, tylko Telewizja Trwam, tylko Radio Maryja pokazywały, co dzieje się w tej sprawie. I za to serdecznie Telewizji Trwam, Radiu Maryja i o. dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi z całego serca dziękuję.
Szanowni Państwo,
Haniebna decyzja KRRiT nie była oparta na żadnych kryteriach, chyba że jako kryterium uznamy dyskryminację nas, katolików. Bo tylko takie kryterium było zastosowane przy podejmowaniu tej decyzji. Dyskryminację za rządów Platformy, która nazywa się Obywatelską, widzimy we wszystkich aspektach naszego życia.
Polityce dyskryminacji musieliśmy i nadal musimy się przeciwstawiać. Dlatego też ponad rok temu 20 marca 2012 roku, po poważnej dyskusji na jednym z posiedzeń Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości postanowiliśmy powołać Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. Ta konieczność dzisiaj jest widoczna, jak bardzo jest zaplanowane i celowe działanie, aby doprowadzić do ateizacji Polski. Musimy się temu przeciwstawić. W regulaminie naszego zespołu jest jasny zapis mówiący o tym, że będziemy bronić katolickich mediów, w tym katolickiej Telewizji Trwam.
I to, że przewodniczący Krajowej Rady mówił na jednej z sejmowych komisji, że uprawiamy jakiś lobbing, to jest nieporozumienie. My dokładnie przestrzegamy tego, co nakłada na nas regulamin naszego zespołu.
Szanowni Państwo,
Jako posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości mówimy jasno, że nie mamy tych haseł obrony chrześcijaństwa wpisanych tylko na nasze sztandary. Mamy te hasła w naszych sercach i dlatego będziemy je głosić.
Dlatego was będziemy prosili, abyście nam w tym pomagali. Musimy przeciwdziałać wprowadzaniu prawodawstwa sprzecznego z katolicką nauką społeczną. Musimy pielęgnować polskie wartości i tradycje; propagować, a przede wszystkim nie ustawać i ochraniać kulturalną spuściznę cywilizacji chrześcijańskiej, a przede wszystkim nie ustawać w tej trudnej walce o katolicką Telewizję Trwam.
Walka o Telewizję Trwam, w którą zaangażowały się miliony obywateli w kraju i za granicą, jest naszą powinnością.
To nie jest walka tylko o miejsce na multipleksie. To jest także o naszą godność, nasze prawa i naszą wolność.
Dzisiaj pokazujemy wszystkim Polakom, także tym, którzy przez nieudolność rządów Donalda Tuska musieli emigrować; którzy mają problemy z dotarciem do lekarzy, którzy boją się o wychowanie swoich dzieci w szkołach, gdzie propagowana jest kultura homoseksualna. Dzisiaj musimy wszystkim Polakom pokazać, że jest alternatywa, że to my jesteśmy tą alternatywą.
Drodzy przyjaciele Telewizji Trwam,
Wiemy, że nie będzie to łatwa droga, że nie jest to ostatnia manifestacja. Zdajemy sobie sprawę, że być może będziemy musieli się spotkać tu nie jeden raz; że być może na jesieni będziemy musieli zrobić marsz milionów. Ale jestem przekonany, ze tak jak tutaj wszyscy jesteśmy przyprowadzimy swoje rodziny, swoich znajomych, swoich sąsiadów i nie ugniemy się, dopóki Polska nie będzie Polską.
Doprowadzimy do tego, że Polska znowu będzie Prawa i Sprawiedliwa, że nie ulegniemy żadnym zniewoleniom.
Szanowni Państwo,
Krucjata za Ojczyznę prosi, abyśmy szczególnie w maju modlili się, aby katolicy w Polsce w sposób bardziej zdecydowany przeciwstawiali się wszelkim atakom, które godzą w wiarę, wartości chrześcijańskie i tradycję narodową.
Wierzę, że dzięki tej modlitwie, ale także dzięki naszym czynom spełni się błaganie naszego największego rodaka bł. Jana Pawła II i na naszą ziemię zstąpi Duch Święty i odnowi oblicze naszej ziemi, i Polska będzie Polską.
Not. IK