Radio Maryja i Telewizja Trwam to potęga modlitwy
Niedziela, 19 maja 2013 (15:58)Przemówienie Beaty Kempy, przewodniczącej Solidarnej Polski wygłoszone podczas manifestacji w obronie Telewizji Trwam:
Kochani ponieważ jesteśmy przede wszystkim ludźmi nadziei. Nadzieja nas tu wszystkich zgromadziła, ale także przede wszystkim wspólnie podziękujmy tym, którzy mimo wielkiego ataku trwają, trwają przy Bogu, trwają przy wartościach, trwają przy Ojczyźnie i posługują się mediami, które są ważne dla nas wszystkich Polaków i katolików. Moi drodzy wspólnie podziękujmy ojcu dyrektorowi dr. Tadeuszowi Rydzykowi i Ojcom Redemptorystom i zaśpiewajmy: „Życzymy, życzymy i zdrowia i szczęścia przez serce Maryi...”.
I dlatego szanowni, kochani, dzisiaj tutaj zebrani z wielkości i dobroci serc. Chcę powiedzieć, że mamy do tego prawo. Art. 32 Konstytucji mówi wyraźnie: „wszyscy są wobec prawa równi”, wszyscy mają prawo do równego traktowania, szczególnie przez władze publiczne, nikogo nie wolno dyskryminować ze względu na jego religię, światopogląd, ze względu na jego przekonania.
My w polskim Sejmie wspólnie ręka w rękę walczymy o obecność mediów katolickich, Telewizji Trwam na multipleksie. Mówiliśmy dzisiaj i wspominaliśmy, bo to też i piękna rocznica kiedy Ojciec Święty Jan Paweł II tu w Warszawie prosił Ducha Świętego o odnowienie oblicza tej ziemi, ale powiedział jeszcze jedną bardzo ważną kwestię, o której nie powinniśmy zapominać, mówił tak: „nie sposób zrozumieć tego Narodu, bez Chrystusa”, nie sposób zrozumieć tego miasta Warszawy z jej piękną historią, bez Chrystusa. Ale też i nasz dekalog, nasze nauczanie, nasza wiara mówi „czyńcie sobie ziemie podaną”. A co to znaczy?
Korzystajcie ze zdobyczy techniki i poprzez zdobycze tej techniki trzeba nieść dobrą nowinę ludziom, Polakom. Jeśli nam się tego odmawia mamy prawo manifestować, mamy prawo zbierać podpisy, mamy prawo tak jak dzisiaj zaznaczyć w sposób pokojowy, radosny, że mamy ponad 90 proc. katolików w naszym kraju.
I nie wolno nam odmawiać miejsca na multipleksie. Nie wolno. To jest wbrew polskiej Konstytucji, wbrew artykułowi 32, wbrew innym zapisom Konstytucji , która jest – może już trochę przestarzała – ją tez zmienimy, ale jest w tym zakresie jasna i spójna.
I krótko, kiedy jesteśmy tam na tych komisjach dziękujemy ojcom, o. Dyrektorowi, pani dyrektor Lidii Kochanowicz.
Zapytaliśmy pana Dworaka, dlaczego w kraju, gdzie mamy ponad 90 proc. katolików, już na multipleksie – jeśli idzie o treści religijne – mamy 0 proc. rozrywka to grubo ponad 20 proc., seriale, filmy, a religia 0 proc. I nie wiem, czy państwo pamiętacie co mi pan Jan Dworak odpowiedział: „Ale o co wam chodzi, przecież macie „Plebanię″ i „Ojca Mateusza″.
Moi drodzy, jeśli katolik mówi, że tak mamy mówić o wartościach w Polsce, o chrześcijańskich wartościach, o wartości najwyższej jaką jest rodzina – dzisiaj spychana do narożnika, niedoceniana, przez wielkich tego świata, przez salon nazywana jest passé. Tak być dalej nie może.
My jako ludzie nadziei mówimy do pana Dworaka, który ponoć jest katolikiem: „Panie Dworak, czas się nawrócić. Niebo cieszy się z jednego nawróconego niż z 99 sprawiedliwych″. I to mu dzisiaj powiedzmy.
I ta najważniejsza ostatnia kwestia, której nie sposób tutaj w tym pięknym, wspaniałym dniu, z takimi wspaniałymi ludźmi powiedzieć. Kochani potęga modlitwy.
Telewizja Trwam, Radio Maryja to potęga modlitwy, potęga wspólnoty. Potęga, która jest w stanie przeciwstawić się wszystkiemu i całemu złu, które nadchodzi z różnych stron i nas atakuje. Bądźmy tego świadomi. Módlmy się i tak jak pięknie modlimy się razem z Telewizją Trwam i Radiem Maryja, potraficie modlić się za nieprzyjaciół. To jest mistrzostwo świata.
Módlmy się, aby Pan Bóg dał im rozum i aby decyzje były podjęte właściwie dla katolików. Tego się domagamy i będziemy przy tych wartościach trwać.
Dziękuję bardzo i życzę dzisiaj radosnego dnia. Mamy nadzieję, ze damy radę. „Nie oddamy wam Telewizji Trwam″.
Dziękuję bardzo. Szczęść Boże.
not. MM, IK