Wierze musi towarzyszyć świadectwo uczynków
Niedziela, 7 grudnia 2025 (09:06)Wsparcie pomaga Kościołowi na Wschodzie
nie tylko przetrwać, ale też stawać się znakiem nadziei
dla tych, którzy zmagają się z trudną codziennością
i z konsekwencjami historii – mówił ks. bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi
na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski, podczas konferencji prasowej zapowiadającej XXVI Dzień modlitwy
i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie
obchodzony w drugą niedzielę Adwentu.
Ksiądz bp Chudzio przyznał, że „tego dnia nie traktujemy jako filantropii, ale jako wydarzenie religijne”.
Hierarcha zwrócił uwagę, że „nasze zobowiązanie do pomocy wynika z wyraźnej bliskości duchowej z tym Kościołem”, jako że „znaczna część członków Kościoła objętego pomocą Zespołu to nasi rodacy”. Przyznał,
że ten Kościół jest nam duchowo bliski.
– Dziękujemy Bogu za to, że ta pomoc dla Wschodu jest
od tylu lat dla nas wsparciem, przede wszystkim duchowym
– zaakcentował.
– Misja, którą wy wspieracie, dała możliwość kapłanom pracować – ocenił i dodał, że gdyby nie ta misja, nie byłoby możliwości zakupu benzyny, ogrzania domów
czy katechizacji dzieci, funkcjonowania sióstr na parafiach.
Ksiądz bp Sobiło wskazał, że Kościół katolicki udziela różnorakiej pomocy także osobom, które nie są związane
z Kościołem. – Pomoc jest rozdzielana wszystkim potrzebującym. Wasza pomoc dociera do nas i mamy
się czym podzielić z ludźmi, którzy są w bardzo trudnej sytuacji – zaznaczył i dodał, że 20 km od Zaporoża przebiega linia frontu.
Ksiądz Leszek Kryża TChr, dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski, podsumował pomoc Zespołu w 2025 roku. Stwierdził, że w porównaniu z rokiem ubiegłym, rok 2025 był dla Zespołu od strony finansowej lepszy o ponad
200 tys. zł. W 2025 roku Zespół zrealizował 167 próśb
na kwotę 2,4 mln zł.
Duchowny podkreslił, że zebrane środki zostały przeznaczone na organizację letniego wypoczynku dla
35 grup dzieci i młodzieży z różnych krajów, m.in. Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu, Uzbekistanu (334 tys. zł); wsparcie i funkcjonowanie różnych obiektów pomocowych, jak domy opieki, domy samotnej matki, świetlice, przytuliska
dla bezdomnych, stołówki (758 tys. zł); stypendia
dla studentów (79 tys. zł); pomoc liturgiczną (334 tys. zł); odbudowę i remonty kościołów, kaplic, świetlic,
sal katechetycznych, domów zakonnych (461 tys. zł); działalność kulturalną i oświatową.
Ksiądz Kryża poinformował, że w 2025 roku Zespół wydał na pomoc Kościołowi w Ukrainie ponad 1,3 mln zł.
Ksiądz Waldemar Pawelec SAC, przełożony Wspólnoty Księży Pallotynów w Kijowie, wskazał, że wszystkie konkretne inicjatywy można podzielić na dwie części:
do wybuchu pełnoskalowej wojny i po jej rozpoczęciu.
Pallotyn przyznał, że do wybuchu wojny pomoc finansowa przeznaczana była na kwestie remontowo-budowlane kościołów i budynków parafialnych, zajęcia katechetyczne, kwestie liturgiczne, jak księgi liturgiczne i paramenty liturgiczne, kwestie katechetyczne, jak wyposażenie
salek katechetycznych, dofinansowanie kursów nowej ewangelizacji, rekolekcji dla rodzin i grup.
Dodał, że sytuacja diametralnie zmieniła się, kiedy rozpoczęła się wojna. Zauważył, że w wyniku wojny najbardziej cierpią osoby najsłabsze.
Ksiądz Pawelec wyjaśnił, że wspólnoty parafialne
w Ukrainie są bardzo małe i nie są w stanie utrzymać budynku kościoła czy kaplicy. – Dzięki pomocy Zespołu mogą one funkcjonować i ich członkowie mogą normalnie żyć. To jest bardzo realna pomoc, którą otrzymujemy
i za którą ja – w imieniu posługujących kapłanów i sióstr zakonnych – bardzo dziękuję – pokreślił. Dodał, że druga niedziela Adwentu to w Ukrainie dzień dziękczynienia
i modlitwy za tych, którzy niosą pomoc.