• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Kościół Libanu czeka na Leona XIV

Poniedziałek, 24 listopada 2025 (11:22)

Przed historyczną podróżą apostolską Leona XIV do Libanu maronicki arcybiskup Bejrutu, Paul Abdel Sater, z nadzieją oczekuje na zbliżającą się wizytę Papieża. Podkreśla stałą bliskość Ojca Świętego z krajem i mówi, że sama jego obecność będzie ogromnym wsparciem dla ludności.

Podczas gdy Liban nadal zmaga się z kolejnymi kryzysami społeczno-ekonomicznymi i politycznymi, które trwają
od dziesięcioleci, mieszkańcy przygotowują się na przyjęcie Papieża Leona XIV w dniach 30 listopada – 2 grudnia.
Oczekuje się, że ta historyczna wizyta, następująca bezpośrednio po podróży apostolskiej Papieża do Turcji, przyniesie nową nadzieję dla długo cierpiącej ludności
i ponownie skieruje uwagę świata na Liban.

W rozmowie z Vatican News maronicki arcybiskup Bejrutu, Paul Abdel Sater, wskazał, że Papież Leon XIV od pierwszych dni swojego pontyfikatu wyrażał bliskość
z Libanem. Dodał, że sama obecność Papieża w kraju wystarczy, aby dodać otuchy i podnieść na duchu mieszkańców, którzy doświadczyli tak wielu trudności.

Na pytanie, jaki najważniejszy przekaz Leon XIV może przywieźć do Libanu, arcybiskup powiedział, że wierzy,
że Jego Świątobliwość już ma przekaz. To przesłanie nadziei, pokoju i miłości. „Od pierwszych dni swojego pontyfikatu mówił o Libanie, o naszych trudnościach.
Od początku pokazywał, jak bardzo troszczy się o nasz
kraj i o misję libańskich chrześcijan w tym regionie.
Z pewnością będzie to potężny znak miłości dla wszystkich, którzy będą obecni, jak i dla tych, którzy nie będą
mogli przybyć. Da nam to także jeszcze więcej nadziei,
aby kontynuować naszą misję w tej części świata,
by nadal być świadkami miłości dla każdego człowieka”
– zaakcentował ks. abp Sater.

Maronicki arcybiskup podkreślił, iż bardzo ważne dla Libańczyków jest wiedzieć, że Papież jest blisko nich
w ich trudnościach. „Kiedy uświadamiasz sobie, że nie jesteś sam na tym świecie, że twoje trudności są również trudnościami innych, że inni myślą o tobie i modlą się za ciebie każdego dnia oraz robią wszystko, aby ulżyć twoim cierpieniom, wtedy czujesz się naprawdę kochany.
Ta miłość z pewnością rodzi nadzieję w sercu”
– zwrócił uwagę ksiądz arcybiskup.

„Nie oczekujemy, że Jego Świątobliwość da nam rozwiązanie naszych problemów. Wystarczy nam sama jego obecność tutaj – i nie mówię tylko w swoim imieniu. Mówię w imieniu wszystkich wiernych, których spotykam,
z którymi rozmawiam o wizycie Papieża. Cieszy nas fakt, że przyjeżdża, aby odwiedzić Liban, być z nami, modlić się z nami. Dla nas to więcej niż wystarczające” – zaznaczył.

„Będziemy iść dalej z wielką siłą, ponieważ wiemy
i jesteśmy pewni, że nie jesteśmy sami. Wspiera nas
cały Kościół katolicki na świecie, wszyscy ludzie,
którzy wierzą w Liban, w naród libański i w jego misję” 
– dodał.

Na koniec skierował słowa zachęty do rodaków: „Powiedziałbym wszystkim wiernym w Libanie: przyjdźcie
i zobaczcie Papieża, przyjdźcie i wysłuchajcie jego słów, przyjdźcie i pokażcie mu, jak bardzo doceniamy jego wizytę, jak bardzo go kochamy i jak bardzo cenimy wszystko, co dla nas robi. A potem idźcie wszędzie
i opowiadajcie o miłości Jezusa Chrystusa oraz
o nadziei, którą nosicie w sercu dzięki Jego obecności”.

AB, KAI