• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Prezydent w Kętrzynie

Sobota, 8 listopada 2025 (20:27)

Prezydent Karol Nawrocki podczas sobotniej wizyty w Kętrzynie zapewnił, że nie pozwoli zapomnieć o mniejszych, oddalonych od stolicy miastach. Wizyta prezydenta była częścią tegorocznych obchodów Narodowego Święta Niepodległości odbywających się w tym mieście.

Prezydent Karol Nawrocki podczas przemówienia na stadionie Granicy Kętrzyn powiedział, że zdaje sobie sprawę z tego, że jest pierwszym prezydentem kraju, który po 1989 roku odwiedził to miasto.

– I w kategoriach sportu, i zrównoważonego rozwoju nie pozwolę zapomnieć o Kętrzynie i woj. warmińsko-mazurskim – powiedział i dodał, że z rozmysłem wybrał właśnie to miasto na wizytę związaną z celebrowaniem Święta Niepodległości.

– Kętrzyn, cała Warmia i Mazury zasługują na wizytę głowy państwa – dodał i otrzymał za to stwierdzenie gromkie brawa od zgromadzonych na stadionie.

Wizyta prezydenta w Kętrzynie rozpoczęła się od złożenia kwiatów przy Pomniku w Hołdzie Poległym, Pomordowanym i Zamęczonym Polakom – Obrońcom Ojczyzny 1939–1956.

– Gdzie, jeśli nie w Kętrzynie, powiedzieć o tym i przypomnieć o tym, jak wiele musiało się stać, abyśmy mogli cieszyć się biało-czerwonymi flagami na tym placu, przy tym pomniku, abyśmy mogli używać języka polskiego, abyśmy mogli się modlić i dziękować Panu Bogu za naszą niepodległość – powiedział.

Jak dodał, to „na całej Warmii, na całych Mazurach polskość trwała i Polacy zwracali się, jeszcze w średniowieczu i do polskich królów, o to, aby żyć na prawach Rzeczpospolitej”. – Chcieli być częścią Wielkiej Rzeczpospolitej, choć łatwo nie było – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.

Kętrzyn to miasto szczególnie naznaczone historią – w lasach na jego obrzeżu Adolf Hitler założył swoją wojenną kwaterę Wilczy Szaniec, z której przez ponad 800 dni dowodził II wojną światową.

Prezydent zaznaczył, że „pragnienia polskości i Polski w naszych sercach nie zabrała ani niemiecka okupacja po 1939 r., ani nie wybili nam z głowy naszej wolności Sowieci, którzy w 1945 r. zniszczyli miasto Kętrzyn, co nie było zupełnie potrzebne, ale zniszczyli, bo nie nieśli wolności, tylko nieśli kolejny system totalitarny”.

– A my dziś tu jesteśmy – szczęśliwi, biało-czerwoni, w przeddzień rocznicy 11 listopada i naszej niepodległości – mówił prezydent.

Po złożeniu kwiatów prezydent dłuższą chwilę fotografował się z ludźmi. Potem przejechał na miejski stadion Granicy Kętrzyn i tam wręczał medale i nagrody uczestnikom biegów, którzy w ten sposób, na sportowo, czcili święto narodowe. – Granica Kętrzyn idzie w górę w rozgrywkach, słynie z zapaśników dobrych – mówił prezydent, podkreślając, że zna ten klub sportowy i jego zawodników. Dziękując za taką formę świętowania niepodległości, przypomniał, że w taki sposób była ona fetowana już w czasach międzywojnia.

Także na stadionie prezydent fotografował się z ludźmi i zawodnikami biorącymi udział w biegach.

APW, PAP