• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Kiedy człowiek eliminuje Boga, odrzuca samego siebie

Piątek, 7 listopada 2025 (12:47)

„Kiedy człowiek eliminuje Boga, odrzuca samego siebie. Następnie próbuje zastąpić tę nieobecność narkotykami, seksem lub ideologiami. Ale ten, kto słucha głosu Boga, nie potrzebuje substytutów: ma godność, której żadna ideologia nie może mu dać” – stwierdził w rozmowie z ks. bp. Robertem Barronem emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, ks. kard. Gerhard Ludwig Müller.

6 listopada ks. bp Robert Barron opublikował na swoim kanale YouTube obszerny wywiad z niemieckim purpuratem kurialnym.

W trwającej niemal dwie godziny rozmowie obaj z jasnością rozważali wielkie intelektualne i duchowe wyzwania naszych czasów: współczesny gnostycyzm, nihilizm Nietzschego, rolę rozumu w wierze katolickiej, Sobór Watykański II i przyszłość Kościoła w Europie.

Chrześcijaństwo w obliczu nowego gnostycyzmu

Jednym z najbardziej uderzających momentów rozmowy było ostrzeżenie ks. kard. Müllera przed powrotem starej herezji: gnostycyzmu. „Papież Franciszek poprosił mnie o napisanie książki o współczesnym gnostycyzmie, ponieważ jest to największe wyzwanie dla dzisiejszego chrześcijaństwa” – wspominał kardynał.

Jego zdaniem zarówno ideologia gender, jak i współczesny relatywizm są wyrazem tej starej pokusy oddzielenia duszy od ciała i zaprzeczenia wcielenia. „Ciało jest nieodłączną częścią nas samych. Nie jest narzędziem, którym mogę manipulować; jest częścią mojej tożsamości. Bóg stał się ciałem, przyjął naszą rzeczywistość. Dlatego też nasze ciało uczestniczy w zbawieniu i zmartwychwstaniu”.

W obliczu kultury, która oddziela jaźń od natury ludzkiej, ks. kard. Müller podkreślił, że wiara chrześcijańska głosi coś zupełnie przeciwnego: jedność osoby.

Nihilizm Nietzschego i potrzeba odzyskania sensu

Kolejny wątek wywiadu dotyczył wpływu filozofa Friedricha Nietzschego, którego ks. bp Barron określił jako wszechobecną postać w nowoczesnej mentalności.
Ksiądz kard. Müller zgodził się z tym: „Nietzsche jest symbolem naszych czasów, czasów naznaczonych utajonym nihilizmem”. Opisał jego myśl jako „filozofię samobójczą”, zrodzoną z desperackiej próby wypełnienia pustki pozostawionej przez śmierć Boga. „Kiedy człowiek eliminuje Boga – ostrzegł – odrzuca samego siebie. Następnie próbuje zastąpić tę nieobecność narkotykami, seksem lub ideologiami. Ale ten, kto słucha głosu Boga, nie potrzebuje substytutów: ma godność, której żadna ideologia nie może mu dać”.

Wspominając swoją bliską współpracę z Papieżem Benedyktem XVI, ks. kard. Müller przywołał słynne przemówienie z Ratyzbony: „Akt wiary musi być wolny; wiara i rozum nigdy nie mogą się rozdzielać ani przeciwstawiać”. Zdaniem kardynała wielkim zagrożeniem dla zachodniej myśli był „woluntaryzm”, czyli supremacja woli nad rozumem. „Kiedy wola staje się arbitralna – wyjaśnił – otwiera się droga dla ideologii, które dążą do przekształcenia rzeczywistości, a nawet ludzkiego ciała, zgodnie z własnymi pragnieniami”.

Ksiądz bp Barron zauważył, że w epoce oświecenia Kościół był oskarżany o sprzeciwianie się rozumowi, podczas gdy w rzeczywistości „wielkimi obrońcami rozumu byli papieże: Jan Paweł II i Benedykt XVI”. Ksiądz kard. Müller się z tym zgodził: „Jesteśmy religią Logosu, rozumu. To myśl chrześcijańska dała początek prawdziwej erze rozumu, ponieważ wiara zakłada zrozumienie”.

Zapytany o odbiór Soboru Watykańskiego II, ks. kard. Müller odpowiedział kategorycznie: „Doktryna Soboru nie jest niczym innym jak doktryną Kościoła od samego początku. Nie ma żadnego zerwania, tylko ciągłość”. Skrytykował zarówno postępowców, którzy chcą na nowo wymyślić Kościół, jak i tradycjonalistów, którzy marzą o idealizowanej przeszłości. „Problem – powiedział – nie polega na wyborze między Soborem Watykańskim I
a Soborem Watykańskim III, ale na wierności Ewangelii
i myśli objawionej w Jezusie Chrystusie”.

Kardynał podkreślił, że podziały ideologiczne w Kościele odzwierciedlają fragmentację myśli zachodniej od czasów oświecenia. W obliczu tego misja katolicka polega na połączeniu objawionej prawdy z nowoczesną kulturą, bez zdradzania wiary i zamykania się w gettach.

W końcowej części wywiadu ks. bp Barron wspomniał o przyjaźni ks. kard. Müllera z peruwiańskim teologiem
o. Gustavo Gutiérrezem OP. Kardynał wyjaśnił, że ich relacja miała charakter teologiczny, a nie polityczny: „Gutiérrez chciał przezwyciężyć marksizm, a nie go dostosować. Marksizm nie wyzwala, niszczy”. Jego zdaniem prawdziwa teologia wyzwolenia nie dąży do zniesienia klas społecznych, ale do przezwyciężenia nienawiści między nimi. „Chrześcijanin – dodał – nie pokonuje swojego wroga, niszcząc go, ale czyniąc go swoim bratem”.

W sprawie kryzysu duchowego Starego Kontynentu
ks. kard. Müller był stanowczy: „Chrześcijaństwo jest duszą naszej kultury. Jeśli Europa wyrzeknie się swoich greckich, łacińskich i chrześcijańskich korzeni, popadnie
w chaotyczną antropologię”. Skrytykował obawy wielu biskupów przed utratą popularności lub atakami mediów
i przypomniał im o ich misji: „Dobry pasterz oddaje życie za swoje owce, bez względu na to, co mówią wilki”.

Na zakończenie kardynał przedstawił refleksję o wielkiej sile ewangelicznej: „Żaden filozof ani polityk nie może mnie zbawić w chwili śmierci. Tylko Jezus Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, może to uczynić. On jest jedynym Zbawicielem świata”.

JG, KAI