• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

USA zaatakują Syrię?

Piątek, 17 maja 2013 (06:51)

Prezydent Barack Obama powiedział, że zastrzega sobie prawo do wykorzystania różnych środków zarówno dyplomatycznych, jak i wojskowych, jeśli otrzyma mocne dowody potwierdzające użycie przez siły prezydenta Syrii Baszara al-Assada broni chemicznej.

Na wspólnej konferencji prasowej z premierem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem Obama powiedział, że istnieją dowody na wykorzystanie broni chemicznej w Syrii. Zastrzegł jednak, że przed podjęciem decyzji w sprawie odpowiedzi konieczne jest „uzyskanie bardziej konkretnych informacji”, które by to potwierdzały.

Prezydent Obama zapewnił, że USA będą pracować z Turcją, by wywierać presję na Assada i jednocześnie pomagać opozycji. – Będziemy dalej wspólnie pracować na rzecz Syrii wolnej od tyranii Assada – powiedział.

– Im szybciej Assad odejdzie tym lepiej. Nie ma magicznej formuły, jak tego dokonać – przyznał Obama. Wyraził wiarę w skuteczność rozmów pokojowych w Genewie z udziałem Rosji. Jednocześnie zapewnił, że wszystkie opcje są możliwe.

– Zachowuję sobie prawo do dodatkowych kroków, zarówno dyplomatycznych, jak i wojskowych, gdyż użycie broni chemicznej w Syrii zagraża w dłuższej perspektywie także naszemu bezpieczeństwu, naszych sojuszników i przyjaciół – powiedział.

Erdogan przyznał, że Syria zdominowała rozmowy obu liderów. Komentatorzy przewidywali, że premier Turcji wykorzysta wizytę w Waszyngtonie, by apelować o większe zaangażowanie USA w rozwiązanie syryjskiego konfliktu, który zagraża rozszerzeniu się na Turcję.

MM, PAP