• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Trump na szczycie APEC

Środa, 29 października 2025 (08:44)

Prezydent USA Donald Trump przybył w środę do Korei Płd., gdzie weźmie udział w szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC). Kluczowymi punktami wizyty będą jednak rozmowy z prezydentem Li Dze Mjungiem oraz przywódcą Chin Xi Jinpingiem, mające na celu zażegnanie sporów handlowych.

Prezydencki samolot Air Force One wylądował po godz. 11.30 czasu miejscowego (godz. 3.30 w Polsce) w międzynarodowym porcie lotniczym Gimhae, położonym 20 km na zachód od Pusan, skąd Donald Trump udał się do Gyeongju na południowym wschodzie kraju, gdzie odbywa się szczyt APEC.

Jeszcze w środę Trump spotkał się z prezydentem Korei Płd. Li Dze Mjungiem i uczestniczył w kolacji z udziałem liderów państw APEC, w tym Wietnamu, Australii, Nowej Zelandii. Jak przekazało biuro prezydenta, podczas której miały zostać omówione kwestie współpracy gospodarczej w regionie Indo-Pacyfiku.

Głównym tematem bezpośrednich rozmów Trump-Li będzie finalizacja zawartej w lipcu umowy ramowej, która utknęła w martwym punkcie. Zgodnie z jej założeniami, w zamian za inwestycje o wartości 350 mld dolarów w USA, Waszyngton miał obniżyć cła na koreańskie towary z 25 proc., czym wcześniej groził, do 15 proc. Seul i Waszyngton spierają się jednak o szczegóły pakietu.

Jeszcze większe emocje budzi zaplanowane na czwartek, pierwsze od 2019 r., spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem. Ma ono przynieść przełom w eskalującej wojnie handlowej, w ramach której Pekin ograniczył eksport metali ziem rzadkich, a Waszyngton zagroził nałożeniem 100-procentowych ceł na chińskie towary. Mimo napięć, negocjatorom udało się wypracować wstępne ramy porozumienia, co wywołało euforię na światowych giełdach.

Prezydent USA wyraził duży optymizm co do wyniku rozmów z Xi. – Myślę, że skończymy z bardzo mocną umową handlową. Obaj będziemy zadowoleni – zapowiedział w ubiegłym tygodniu.

Przed przylotem do Azji Trump podkreślał swoją gotowość do spotkania z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Jednak w drodze do Korei Płd. z Japonii amerykański prezydent stwierdził, że może wrócić do Azji „w niedalekiej przyszłości” na rozmowy z Kimem. Jego wypowiedź padła po tym, gdy północnokoreańskie media poinformowały o drugiej w ciągu tygodnia próbie rakietowej oraz wizycie MSZ Korei Płd. w Rosji i Białorusi, co według obserwatorów stanowi sygnał, że reżim w Pjongjangu nie chce przystąpić do rozmów z Zachodem.

Wizyta Donalda Trumpa w Korei Południowej jest ostatnim etapem jego podróży po Azji.

APW, PAP