Groźby wobec Libanu
Poniedziałek, 20 października 2025 (15:58)Amerykański wysłannik Tom Barrack wezwał
Liban do rozbrojenia Hezbollahu, ostrzegając,
że w przeciwnym razie może dojść do poważnej
konfrontacji z Izraelem – przekazał w poniedziałek
libański portal Naharnet.
„Jeżeli Bejrut będzie się nadal wahał, Izrael może podjąć jednostronne działania, a ich konsekwencje będą poważne” – napisał Barrack w serwisie społecznościowym X. „Jeśli Liban nie podejmie działań, nie da się uniknąć konfrontacji, w chwili gdy Izrael jest najsilniejszy, a Hezbollah znacznie słabiej wspierany przez Iran” – stwierdził.
Zdaniem Barracka szyicki Iran jest obecnie bardzo osłabiony zarówno politycznie, jak i gospodarczo oraz moralnie. Jednocześnie zaś rośnie siła sunnickiej Arabii Saudyjskiej, odwiecznej rywalki Teheranu. Amerykański wysłannik spodziewa się, że Rijad wkrótce przystąpi do tzw. Porozumień Abrahamowych (serii zawieranych przy współpracy z USA umów normalizujących stosunki między Izraelem a państwami arabskimi), a w ślad za Rijadem pójdą inne państwa.
Barrack sugeruje w swoim wpisie, że Liban ryzykuje chaosem i rozbiciem kruchego systemu politycznego,
i przewiduje, że przegrane starcie Hezbollahu z Izraelem doprowadziłoby do odłożenia wyborów, paraliżu parlamentu i ogólnokrajowych protestów, a w rezultacie zwiększyłoby prawdopodobieństwo zagranicznych interwencji.
Zgodnie z umową o zawieszeniu broni zawartą
w listopadzie ub.r. Hezbollah miał wycofać się z terytoriów przygranicznych, a Izrael – zaprzestać ataków na cele ugrupowania. Rząd Libanu zatwierdził na początku sierpnia popierany przez USA plan zmierzający do rozbrojenia Hezbollahu.