„Jerzyk” w ćwierćfinale
Czwartek, 16 maja 2013 (22:39)Jerzy Janowicz awansował do ćwierćfinału turnieju ATP Masters w Rzymie, pokonując 9. rakietę świata Richarda Gasqueta w trzech setach 3:6, 7:6, 6:4. W następnej rundzie jego przeciwnikiem może być sam Roger Federer.
Od początku meczu polski tenisista pokazał, że nie będzie łatwym przeciwnikiem dla utytułowanego Francuza. Rundę wcześniej Janowicz wyeliminował jego rodaka, rozstawionego z numerem 8. Jo Wilfrieda Tsongę. W pierwszym secie Gasquetowi udało się „pomścić” swojego kolegę, gdyż pokonał w nim naszego tenisistę 6:3.
Początek drugiego seta to pokaz doskonałego wykorzystywania własnego serwisu przez obu tenisistów. Po chwili jednak Polakowi udało się przełamać Francuza. Niestety równie łatwo już w kolejnym gemie stracił on swoje podanie i sytuacja wyrównała się. Tak pozostało aż do tie-breaka. Tę najważniejszą część seta Janowicz rozpoczął fenomenalnie i prowadził 3:0. Przyczyniły się do tego nie tylko świetne serwisy, ale również znakomite returny. Kiedy nasz rodak wyszedł na prowadzenie 6:2, już przy pierwszy podaniu rywala wykorzystał sytuację i wygrał seta 7:6, doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.
Świetną grę Jerzyk kontynuował także w następnym secie i już w pierwszym gemie przełamał doświadczonego Francuza. Mimo że w następnej partii to Gasquet miał szansę na przełamanie, to jednak 22-letni Polak zagrał jak rutyniarz i nie pozwolił odebrać sobie podania. Taka sytuacja utrzymała się już do końca. Janowicz nieco odpuszczał przy serwisie rywala, aby ze zdwojoną mocą zaatakować przy swoim. Kiedy doszło do ostatniego gemu z podaniem Polaka, na trybunach rozległo się głośne „Jurek, Jurek”. Janowicz po raz kolejny pokazał, że serwis jest jego mocną stroną i pewnie pokonał w ostatnim gemie faworyta tego meczu.
To już kolejny turniej, w którym nasz tenisista pokazuje, że jest w stanie na równi rywalizować ze światową czołówką. Kolejnym rywalem Polaka będzie zwycięzca z pary Roger Federer – Gilles Simon.
Łukasz Sianożęcki