Kara za polskie tabliczki uchylona
Czwartek, 16 maja 2013 (20:22)Wileński Sąd Okręgowy uchylił wniosek komornika o karę 1000 LTL (prawie 1200 zł) naliczaną każdego dnia zwłoki w usunięciu polskich tabliczek z nazwami ulic. Sądowego nakazu w tej sprawie nie realizowała Lucyna Kotłowska, dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego.
Jak podał portal Wilnoteka, zgodnie z orzeczeniem sądowym dyrektor nie będzie musiała płacić codziennie 1000 LTL grzywny za dwujęzyczne tabliczki z nazwami ulic – po polsku i po litewsku.
Wileński Sąd Okręgowy uchylił wniosek komornika o taką karę. Zapłaty 1000 LTL za każdy dzień zwłoki w wykonaniu orzeczenia sądu domagał się pełnomocnik rządu Republiki Litewskiej nadzorujący pracę Samorządu Rejonu Wileńskiego oraz komornik dokonujący egzekucji.
Dyrektorzy administracji samorządów rejonowych – wileńskiego i solecznickiego, gdzie mieszka ogromna liczba Polaków – przez lata procesowali się o zachowanie dwujęzycznych tabliczek. W 2010 r. Okręgowy Sąd Administracyjny w Wilnie uznał jednak, że są one niezgodne z prawem i nakazał je usunąć.
Formalnie samorządowcy rejonu wileńskiego dostosowali się do tego nakazu i usunęli część polskich tabliczek. Zapowiedzieli jednocześnie, że nie mają prawa i nie będą zdejmować ich z domów prywatnych. Jak informuje Wilnoteka, polscy właściciele nieruchomości z pobudek patriotycznych odmówili usunięcia tabliczek pomimo pouczenia ze strony funkcjonariuszy rejonowej służby porządkowej.
W związku z tym rok później Wileński Sąd Dzielnicowy nr 1 ukarał Lucynę Kotłowską grzywną w wysokości 500 LTL za niewykonanie orzeczenia. Dyrektor nie uiściła żądanej kwoty, ponieważ uznała, że zrobiła wszystko, co w jej mocy, by wykonać nakaz.
Od orzeczenia Wileńskiego Sądu Okręgowego, który uchylił wniosek komornika, przysługuje 7-dniowy termin odwołania się do sądu wyższej instancji.
JD