• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Bezpieczeństwo Ukrainy jest synonimem bezpieczeństwa europejskiego

Środa, 15 października 2025 (20:08)

Jeśli wojna w Ukrainie się nie zakończy, USA wraz
z sojusznikami podejmą niezbędne kroki, aby obciążyć Rosję kosztami – oświadczył w środę minister wojny USA Pete Hegseth. To nie jest wojna, która rozpoczęła się
za prezydentury Donalda Trumpa, ale zakończy się za
jego kadencji – ogłosił.

– Jeśli ta wojna się nie zakończy, jeśli nie będzie drogi
do pokoju w krótkiej perspektywie, to Stany Zjednoczone wraz ze swoimi sojusznikami podejmą niezbędne kroki, aby obciążyć Rosję kosztami jej nieustannej agresji
– powiedział Hegseth, który w środę w kwaterze głównej NATO wziął udział w posiedzeniu Grupy Kontaktowej
ds. Obrony Ukrainy.

– Jeśli będziemy musieli podjąć ten krok, Departament Wojny USA jest gotowy dołożyć swoją cegiełkę w sposób, w jaki tylko Stany Zjednoczone mogą to zrobić
– podkreślił.

– Pod niezłomnym przywództwem prezydenta Donalda Trumpa, a w szczególności przy wsparciu naszych europejskich sojuszników, położymy kres wojnie
w Ukrainie. Wojna musi się skończyć – zaznaczył Hegseth.

– Tak jak widzieliśmy to w Strefie Gazy i na Bliskim Wschodzie, prezydent Donald Trump wie, jak budować pokój, stwarzać możliwości w sytuacjach i scenariuszach, w których pokój wydaje się odległy – dodał szef Pentagonu.

– To nie jest wojna, która rozpoczęła się za prezydentury Trumpa, ale zakończy się za jego kadencji. Wykorzystajmy więc ten moment, zdecydowanie budujmy pokój
na Ukrainie i zaprowadźmy pokój siłą – zaakcentował.

Chcę pochwalić sojuszników, takich jak Niemcy i Polska,
za ich wysiłki w wypełnianiu zobowiązania podniesienia wydatków na obronność do 5 proc. PKB – oświadczył
w środę minister wojny USA Pete Hegseth. Ponowił
swój apel o udział w zakupach uzbrojenia dla Ukrainy. Żadnych gapowiczów – wezwał.

– Wiele kolejnych zobowiązań podjętych właśnie dzisiaj
w ramach inicjatywy PURL byłoby niesamowitym sygnałem dla świata – powiedział Hegseth. W ramach programu PURL (Prioritized Ukraine Requirements List) kraje NATO finansują zakupy broni i amunicji z amerykańskich zapasów dla Ukrainy.

– Sojusznicy często mówią, że bezpieczeństwo Ukrainy
jest synonimem bezpieczeństwa europejskiego. Nadszedł więc czas, aby wszystkie kraje NATO przekuły słowa
w czyny w postaci inwestycji w PURL – zaznaczył.

– Wszystkie kraje przy tym stole! Żadnych gapowiczów
– zwrócił się do ministrów obrony państw NATO.

– Chcę pochwalić sojuszników, takich jak Niemcy i Polska, za ich wysiłki w wypełnianiu zobowiązania do 5 proc.
[PKB rocznie – PAP], które jest inwestowane
w wystawienie sił zdolnych do walki. Mógłbym wymienić wiele innych krajów, bałtyckich i nordyckich, które zrobiły to samo i jesteśmy im wdzięczni – podkreślił szef Pentagonu.

Zaapelował, aby wszystkie kraje przełożyły zobowiązania na konkretne zdolności, a deklaracje – „na siłę”.

– NATO wdroży szereg dodatkowych środków zwalczania dronów – zapowiedział z kolei po spotkaniu ministrów obrony NATO w środę sekretarz generalny organizacji Mark Rutte. Jak podkreślił, już teraz testowane są zintegrowane systemy, które pomogą wykrywać zagrożenia w powietrzu.

– NATO wdroży szereg dodatkowych środków zwalczania dronów, które wzmocnią, rozszerzą i przyspieszą nasze zdolności w zakresie zwalczania dronów – dodał Rutte.
– Będziemy [...] rozwijać mechanizmy, dzięki którym sojusznicy będą mogli dzielić się swoimi możliwościami
i wiedzą w razie potrzeby – wyjaśnił.

Rutte stwierdził, że to się dzieje już w tym momencie.
W ramach operacji „Wschodnia straż”, która została ogłoszona przez Sojusz po wtargnięciach rosyjskich dronów do Polski, testowane są teraz zintegrowane systemy, które pomogą wykrywać, śledzić i neutralizować zagrożenia powietrzne.

– W tym duchu będziemy nadal uczyć się od Ukrainy
i współpracować z nią, przyspieszać nasze własne innowacje, pogłębiać współpracę z sektorem prywatnym
i nie tylko – zaznaczył.

Rutte zapytany, czy UE, która pracuje nad murem dronowym, nie będzie dublować rozwiązań NATO, odparł, że nie ma mowy o wzajemnym dublowaniu rozwiązań,
jeśli chodzi o ochronę przed dronami, bo UE i NATO – jego zdaniem – ściśle ze sobą współpracują, znając swoje mocne strony.

Według niego siłą NATO są możliwości wojskowe,
a UE – rynek wewnętrzny. – Siła NATO tkwi
w możliwościach, decyzjach wojskowych, w tym, czego zasadniczo potrzeba, aby upewnić się, że jeśli chodzi
o technologię antydronową, mamy to, czego potrzebujemy, ucząc się od Ukraińców – powiedział sekretarz generalny.
– A UE ma swoją własną siłę, jeśli chodzi o to,
co nazwałbym miękką siłą rynku wewnętrznego: łączy przemysł zbrojeniowy i dba o to, aby pieniądze się znalazły – zaznaczył. – Cieszę się więc z tego, co oni robią, oni są zadowoleni z tego, co my robimy – dodał.

Rutte powtórzył, że nie zgadza się na zestrzelenie każdego rosyjskiego samolotu w przestrzeni powietrznej Sojuszu.

– Nie angażujemy się w wymianę ciosów, ale możemy
i podejmujemy niezbędne kroki, aby bronić i chronić siebie nawzajem – wyjaśnił.

– Nie zestrzelimy samolotu w przestrzeni powietrznej NATO, jeśli nie będzie on stanowił zagrożenia, ale jeśli będzie stanowił zagrożenie, to zapewniam, że nasi wojskowi mają wszelkie uprawnienia, których potrzebują, aby upewnić się, że dany samolot nie będzie wtedy
już stanowił zagrożenia, i rozumiecie, o co mi chodzi
– podkreślił Rutte.

– Zdaję sobie sprawę, że można zapytać o to, dlaczego
w takim razie trzeba wydawać więcej na obronę. Dlatego że skoro mamy dyktatora, który jest gotów poświęcić milion ludzi w wojnie w Ukrainie w tym roku, by odnieść jedynie niewielkie sukcesy w Donbasie, myślę, że poniżej jednego procenta lub pół procenta terytorium, to musimy być pewni, że jesteśmy dobrze przygotowani na tego gościa, jeśli wystąpi przeciwko NATO. Jeśli to zrobi
– nie wiem, czy to zrobi, ale jeśli tak – to jesteśmy przygotowani – oświadczył.

APW, PAP