• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Szef MSW Brandenburgii przeprosił za samosąd na Polakach

Czwartek, 16 maja 2013 (19:04)

Dietmar Woidke, szef MSW Brandenburgii, przeprosił podczas polsko-niemieckiej konferencji w Słubicach za napad mieszkańców Kremmen na Polaków zatrudnionych przy zbiorach szparagów. Niemcy oskarżyli Polaków o włamanie i dokonali na nich samosądu.

– Chciałbym w imieniu kraju związkowego Brandenburgia bardzo przeprosić naszych polskich przyjaciół, naród polski oraz pana, panie ambasadorze, za to zajście – powiedział Woidke podczas konferencji w Słubicach poświęconej kwestiom bezpieczeństwa i zwalczania przestępczości przy granicy polsko-niemieckiej.

Ingo Decker, rzecznik brandenburskiego MSW, w rozmowie z dziennikarzami zapewnił, że resort traktuje tę sprawę bardzo poważnie. Według niego, doszło do „samosądu naruszającego porządek prawny w Brandenburgii i szkodzącego stosunkom polsko-niemieckim”.

Grupa mieszkańców brandenburskiej miejscowości Kremmen, położonej około 38 kilometrów na północ od Berlina, w poniedziałek pobiła i związała trzech polskich robotników sezonowych pracujących przez zbiorze szparagów w tamtejszym gospodarstwie Spargel-Hof, oskarżając ich o włamanie do mieszkania.

Zdaniem policji, jednemu z napadniętych udało się uciec, natomiast dwóch pozostałych napastnicy zaciągnęli do samochodu i zawieźli na miejsce przestępstwa w celu konfrontacji z osobą wynajmującą mieszkanie. Jak się okazało, polscy pracownicy zostali oskarżeni bezpodstawnie.

– Są całkowicie niewinni – oświadczył Decker, dodając, że brandenburska policja wzmocniła ochronę polskich pracowników, by bronić ich przed ewentualnymi atakami. – To nie może się powtórzyć – podkreślił rzecznik MSW.

Przy zbiorach szparagów pracują w Niemczech tysiące polskich robotników sezonowych. Od ich udziału zależy powodzenie zbiorów. Niemcy niechętnie wykonują tę ciężką pracę.

Prowodyr ataku przeprosił wczoraj ofiary napadu za pomyłkę. Poszkodowani zawiadomili jednak policję o popełnieniu przestępstwa. – Prowadzimy postępowanie w sprawie niebezpiecznego uszkodzenia ciała i bezprawnego pozbawienia wolności – poinformowała rzeczniczka policji Ulrike Glanz. Za zajście przeprosił także burmistrz Kremmen – Klaus Juergen Sasse (SPD).

JD, PAP